Ładowarki emu.energy

Nasze racje odrzucone

Skarga Polski na dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady Unii Europejskiej dotyczącą redukcji krajowych emisji zanieczyszczeń, w której wnioskowano o unieważnienie dokumentu, została odrzucona. Teraz Polska ma zapłacić koszty poniesione przez PE i Radę UE.

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej /Alexandre MARCHI /Agencja FORUM

Sprawę nagłośnił Polski Alarm Smogowy.Złożoną przez Polskę skargę poparły Węgry i Rumunia. Wnoszące o odrzucenie polskiego wniosku Parlament Europejski i Radę Europejską poparła Komisja Europejska. Wyrok zapadł 13 marca br.

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej odrzucił wszystkie argumenty Polski, która wnosiła, że:

PE i Rada naruszyły obowiązek dokonania należytej oceny skutków zaskarżonej dyrektywy przed jej przyjęciem.
PE i Rada naruszyły zasady lojalnej współpracy, przejrzystości i otwartości, a także obowiązek uzasadnienia aktów prawnych.
Przewidziane w zaskarżonej dyrektywie środki niezbędne do wykonania krajowych zobowiązań do redukcji emisji mogą mieć dla Polski niekorzystne skutki dla określonych sektorów oraz pociągać za sobą szczególnie wysokie koszty społeczno-gospodarcze. W skardze zaznaczono, że prawodawca Unii nie uwzględnił tego faktu, a tym samym, przyjmując zaskarżoną dyrektywę, popełnił oczywisty błąd stanowiący naruszenie wyrażonej w art. 5 ust. 4 TUE zasady proporcjonalności.
Naruszono zasady równości państw członkowskich wobec traktatów i zrównoważonego rozwoju, ponieważ krajowe zobowiązania do redukcji emisji przewidziane w zaskarżonej dyrektywie zostały ustalone bez uwzględnienia sytuacji gospodarczej i społecznej, postępu technologicznego i kosztów związanych z realizacją tych zobowiązań w różnych państwach członkowskich i regionach Unii.

Co zaskarzyła Polska?

Chodzi o dyrektywę w sprawie redukcji krajowych emisji niektórych rodzajów zanieczyszczeń atmosferycznych. Dokument ten „ustanawia zobowiązania państw członkowskich w zakresie redukcji emisji antropogenicznych zanieczyszczeń do atmosfery: dwutlenku siarki (SO2), tlenków azotu (NOx), niemetanowych lotnych związków organicznych (NMLZO), amoniaku (NH3) i pyłu drobnego (PM2,5), a także zawiera wymóg sporządzania, przyjmowania i wdrażania krajowych programów ograniczania zanieczyszczenia powietrza oraz monitorowania emisji tych zanieczyszczeń i innych zanieczyszczeń (…) oraz ich skutków, jak również przekazywania na ten temat informacji”

Czytaj więcej na https://fakty.interia.pl/raporty/raport-unia-europejska/polska-w-ue/news-tsue-oddala-skarge-polski-na-dyrektywe-o-emisji-zanieczyszcz,nId,2912740#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

Sprawdź także

TS UE o autostradach

Był to sztandarowy projekt bawarskiej CSU – myto dla samochodów osobowych za korzystanie z niemieckich …