Finansowanie pomostowe

Poparcie można cofnąć

Możliwe jest skuteczne wycofanie poparcia udzielonego sędziemu-kandydatowi do Krajowej Rady Sądownictwa? tak twierdzi dr hab. prof. nadzw. UŁ Anna Rakowska-Trela

Pełna treść opinii http://www.kwartalnikiustitia.pl/opinia-prawnasporzadzona-na-zlecenie-ssp-iustitiaczy-mozliwe-jest-skuteczne-wycofanie-poparcia-udzielonego-sedziemu-kandydatowi-do-krajowej-rady-sadownictwa,10053

Wnioski

Podsumowując prowadzone w opinii rozważania, w ocenie opiniującej możliwe jest wycofanie poparcia sędziego kandydatowi zgłoszonemu do KRS. Przemawiają za tym:

  porównanie regulacji zawartej w ustawie o KRS do regulacji innych ustaw o charakterze wyborczym, gdzie ustawodawca wyraźnie wyłącza możliwość wycofania poparcia kandydatom, listom kandydatów i innym inicjatywom; brak takiej regulacji w ustawie o KRS wskazuje na zamierzony zabieg racjonalnego ustawodawcy, w sposób oczywisty dopuszczający wycofanie poparcia;
 okoliczność, iż prawo do poparcia kandydata do KRS jest bowiem prawem obywatelskim, prawem do udziału w życiu publicznym, prawem do udziału w procedurach kształtowania składu organów konstytucyjnych. Tym samym niedopuszczalna jest w tym przypadku rozszerzająca interpretacja i wyłączenie możliwości odwołania poparcia w sytuacji, gdy ustawodawca takiego rozwiązania nie przewidział i nie ma ono żadnego uzasadnienia w konieczności ochrony innych wartości;
  oczywista konstatacja, iż sędzia, który podpisał zgłoszenie, jako piastun władzy publicznej, stojący na straży przestrzegania prawa, w tym w szczególności wartości konstytucyjnych, w przypadku uzyskania takich informacji o kandydacie, które wskazują, że postępowanie popartego przezeń kandydata lub jego właściwości dyskwalifikują go jako kandydata do KRS, ma nie tylko prawo, ale wręcz obowiązek poparcie dla takiego kandydata wycofać;
  wykładnia językowa sformułowania: „popierający zgłoszenie”, wzmocnionaratio legisustawy, którym było zapewnienie, żeby na dzień wyboru kandydat legitymował się określonym normatywnie poparciem.

W ocenie opiniującej wycofanie poparcia powinno być dokonane na piśmie. Adresatem tego oświadczenia jest organ, który na jego podstawie dokonuje następnie wyboru członków KRS, a więc Sejm. Nie może być uznany za adresata tych oświadczeń Marszałek Sejmu, jako że jest on w tej procedurze jedynie organem wewnętrznym Sejmu, wykonującym czynności formalne, oraz organizacyjne. Tym samym w ocenie opiniującej poparcie może być skutecznie wycofane do czasu przekazania przez Marszałka Sejmu zgłoszenia posłom; wówczas musi ono być prawidłowe i zupełne, także w zakresie ilości sędziów, którzy udzielają poparcia poszczególnym kandydatom
PiS wie swoje

W mękach i po długim czasie góra urodziła mysz, a Centrum Informacyjne Sejmu (CIS) wydało komunikat „w sprawie wyboru członków Krajowej Rady Sądownictwa”. Wymieniono zgłoszonych kandydatów i podano, ile osób ich poparło. Ale nazwisk sędziów, którzy złożyli swoje podpisy pod kandydaturami ani widu, ani słychu… Jakby wcale nie o to chodziło.

„W związku z licznymi zapytaniami oraz doniesieniami medialnymi dotyczącymi wyboru członków Krajowej Rady Sądownictwa przypominamy, że członkowie KRS zostali wybrani 6 marca 2018 r. na mocy uchwały Sejmu VIII kadencji” – czytamy w specjalnym komunikacie CIS. „Pomiędzy 23, a 25 stycznia 2018 r. wpłynęły zgłoszenia kandydatów do Krajowej Rady Sądownictwa poparte przez grupy co najmniej 2 000 obywateli lub 25 sędziów” – poinformowano.

W dokumencie wymieniono zgłoszonych kandydatów do nowej KRS, nazwisko po nazwisku z precyzyjną liczbą osób popierających je.

Jakby nie o to chodziło w obecnym zamieszaniu ani słowa natomiast na temat sędziów, którzy poparli kandydatów, chociaż to tego konsekwentnie domagają się opozycja i organizacje pozarządowe. Chciałyby bowiem zweryfikować, czy kandydaci nie popierali się nawzajem, czy między popieranymi a popierającymi nie występowały relacje służbowe lub czy wśród popierających nie było sędziów blisko związanych z Ministerstwem Sprawiedliwości.

Za to CIS zapewnił, że „zgodnie z wymaganiami ustawy uzyskano potwierdzenie od Ministra Sprawiedliwości, że osoby popierające poszczególne kandydatury faktycznie posiadają status sędziów. Listy obywateli udzielających poparcia kandydatom zostały zbadane przez Kancelarię Sejmu, analogicznie jak w przypadku postępowania z obywatelską inicjatywą ustawodawczą”.

Co ciekawe podkreślono, że „żaden przepis ustawy o KRS nie przewiduje możliwości wycofania raz udzielnego kandydatowi do KRS poparcia. Podobnie jak sędzia nie może wycofać się z wydanego wyroku, nie może po podpisaniu listy poparcia wycofać tego podpisu” – podkreślono.

„Oświadczenie o wycofaniu poparcia jest bezskuteczne” – oceniło CIS powołując się na dodatkową opinię dr hab. Marka Dobrowolskiego.

Była to wyraźna odpowiedź na głośną sprawę wybranego do nowej KRS sędziego Macieja Nawackiego. Na liście poparcia, za jego kandydaturą podpisało się 28 sędziów. Jak się jednak potem okazało, co najmniej czworo sędziów wycofało swoje poparcie jeszcze przed złożeniem dokumentów. W połowie stycznia dwie sędzie z tego grona podczas rozmowy z „Faktami TVN” po raz pierwszy publicznie powiedziały o tym, dlaczego to zrobiły. „Przez ostatnie dwa lata myślałam o tej chwili, gdy ten podpis złożyłam i zawsze tego żałowałam” – tłumaczyła sędzia Anna Pałasz.

Pozwala to wnioskować, że olsztyńskiemu sędziemu mogło w ten sposób zabraknąć wymaganych podpisów, przez co nie mógłby zostać członkiem KRS. On sam twierdzi, że „nie ma czegoś takiego jak „wycofanie poparcia” czy odwołanie raz złożonego na listach podpisu”.

Przypomnijmy: Sejm w marcu 2018 roku wybrał całkowicie nowy skład Krajowej Rady Sądownictwa. Kandydatów mogło zgłosić co najmniej 25 sędziów lub dwóch tysięcy obywateli. Listy poparcia, na podstawie których dokonano wyboru, stały się pilnie strzeżoną tajemnicą, choć zgodnie z wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego, od kilku miesięcy powinny być jawne, ale Kancelaria Sejmu wyroku nie wykonuje.

Sprawdź także

Dziś umarły wolne sądy

Dziś, 14 lutego 2020, wchodzi w życie pospiesznie przygotowana i sprzeczna z Konstytucją RP ustawa …