Finansowanie pomostowe
Strona główna / Relacje z sądów - aktualności / Powikłania bez błędu lekarzy

Powikłania bez błędu lekarzy

Samodzielny Publiczny Szpital Kliniczny nr 5 im. Karola Jonschera Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu nie zapłaci odszkodowania małoletniemu Miłoszowi M. , bo lekarze nie popełnili błędu.

Matka dziecka domagała się zasądzenia zadośćuczynienia w kwocie 500.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami od daty uprawomocnienia się wyroku, odszkodowania w wysokości 400.000 zł oraz renty wyrównawczej. Zdaniem matki dziecka wskutek nieprawidłowości w leczeniu powód doznał ciężkiej encefalopatii niedotlenieniowej , w przebiegu której nie ma z nim kontaktu, występuje nadwrażliwość na bodźce dotykowe, niezdolność do samodzielnego przyjmowania pokarmów.
Szpital wnosił o oddalenie powództwa, argumentując swoje stanowisko tym, że zabieg operacyjny przeprowadzony został sprawnie i prawidłowo, a do późniejszego zachłyśnięcia i następowej reanimacji doszło w wyniku zaburzeń połykania, będących elementem zespołu neurologicznego, powstałego na skutek zastosowanej metody przeprowadzenia zabiegu ( która była jedyną możliwą do zrealizowania techniką przy plastyce łuku aorty). Wystąpienie takich powikłań jest nieprzewidywalne, co uniemożliwia wykluczenie grupy chorych na nie narażonych. U dziecka wieku około 2 lat wykryto wadę serca tj. zwężenie i niedorozwój aorty. Jest to wada wrodzona, wymagająca operacji, bez której występują ciężkie powikłania a nawet śmierć w wieku od kilkunastu do 30 lat.
Pierwsza operacja przebiegła bez powikłań, ale szybko, jak się okazało, niezbędna była druga operacja. W jego trakcie zatrzymano krążenie na 12 minut, czynności przeprowadzono bez zakłóceń, także niepowikłany był początkowo przebieg pooperacyjny. Kolejnego jednak dnia rano stwierdzono objawy splątania i pobudzenia ruchowego (pląsawicę) i inne komplikacje. Dwukrotne konsultacje neurologiczne doprowadziły do rozpoznania ostrej encefalopatii niedokrwienno-niedotlenieniowej w związku z czym wdrożono leczenie neurologiczne. W wyniku leczenia pooperacyjnego uzyskano niewielką poprawę. W chwili obecnej stan neurologiczny powoda jest nadal bardzo ciężki, nie można nawiązać kontaktu wzrokowo-słownego, chłopiec nie mówi, zanikły wszystkie funkcje poznawcze, zaburzony jest odruch połykania i nadal karmiony jest przez sondę, jest leżący, nie utrzymuje pionowo głowy. W okresie 6 lat od zabiegu nastąpiła niewielka ewolucja czynności ośrodkowego układu nerwowego, ale stan ten nie rokuje większej poprawy, wystąpiło bowiem trwałe uszkodzenie mózgu, które może okazać się nieodwracalne.
Oba zabiegi operacyjne, co wykazują powołani przez sąd biegli, w pozwanym szpitalu przeprowadzone zostały prawidłowo i zgodnie z przyjętymi zasadami. Z wyrokiem nie pogodziła się matka dziecka, która złożyła apelację do Sądu Apelacyjnego w Poznaniu. W uzasadnieniu apelacji podniesiono m.in. że ?rodzice, wiedząc o niezbędności zabiegu, liczyli się z powikłaniami, a nawet zgonem niemniej powództwo oparte jest o brak dozoru, czyli brak szczególnego rodzaju opieki, która mogłaby zapobiec utrwaleniu się powikłań wynikających z niedrożności dróg oddechowych?. Nie kwestionując zatem konieczności i prawidłowości dwóch zabiegów kardiochirurgicznych, apelujący niedostatecznej i nieprawidłowej opiece pielęgnacyjnej po drugim zabiegu, przypisał nasilenie objawów patologicznych i jego obecny stan zdrowia. Szpital wniósł o oddalenie apelacji i zasądzenie zwrotu kosztów zastępstwa procesowego, podkreślając, że powód nie przedstawił żadnych nowych okoliczności ani dowodów na poparcie swoich twierdzeń.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja okazała się ostatecznie bezzasadna. Dokonane bowiem przez Sąd I instancji ustalenia faktyczne, potwierdzone uzupełniającymi dowodami przeprowadzonymi w postępowaniu odwoławczym, rzeczywiście nie dawały podstaw do uwzględnienia powództwa, konsekwencją czego musiało być oddalenie apelacji. Powód wnosząc ją, ciężar zarzutów sprawdził do wadliwego działania pozwanego szpitala w okresie pooperacyjnym. Dopuszczając możliwość dojścia do niedotlenienia w czasie operacji, które jednak nie wykazywało stanu utrwalonego, apelujący wywodził, że wobec tego do niedotlenienia mózgu ?musiało? dojść w okresie pooperacyjnym. Wniosek taki nie znajduje oparcia w żadnej z opinii przeprowadzonych przed Sądem I instancji, jak też w postępowaniu odwoławczym.
A zatem nie znajdując jakichkolwiek uzasadnionych podstaw do uwzględnienia apelacji powoda, Sąd Apelacyjny oddalił powództwo. Uwzględniając charakter niniejszej sprawy trybunał odwoławczy postanowił nie obciążać matki dziecka kosztami zastępstwa procesowego poniesionymi przez szpital.
Wyrok wydali sędziowie Sądu Apelacyjnego w Poznaniu: Małgorzata Mazurkiewicz Talaga( przewodnicząca składu orzekającego) oraz Jan Futro i Bogusława Żuber ( sędzia sprawozdawca). Wyrok jest prawomocny.

Sprawdź także

Sędziowie pozwali S. Piotrowicza

Pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf i sędzia Krzysztof Rączka złożyli pozew przeciwko posłowi Prawa …