Ładowarki emu.energy
Strona główna / Moja kancelaria / Pozory surowej kary

Pozory surowej kary


To co jest konieczne, to nie surowość, a świadomość nieuchronności kary. Zaostrzenie kar jest tylko pozorne. PiS pokazał hierarchom i indywidualnym księżom: tylko na nas możecie liczyć, a ciemny lud to kupi – powiedziała prof. Monika Płatek w programie „Onet Rano.”

Prof. Monika Płatek

Przyniosłam dokumenty, które pokazują, że pański film jest wykorzystywany instrumentalnie, aby zmienić kodeks karny w sposób, który gwarantuje sprawcom całkowitą bezkarność – powiedziała Płatek do prowadzącego program Tomasza Sekielskiego. – Żaden ze sprawców występujących w filmie nie dosięgnie kara, ponieważ nowelizacja ustawy mówi o tzw. „złym dotyku”, a nie gwałtach. Sprowadzamy sądy do maszynki, która realizuje zamówienia prokuratora – dodała.

Zaostrzenie kar jest tylko pozorne. PiS pokazał hierarchom i indywidualnym księżom: tylko na nas możecie liczyć, a ciemny lud to kupi. Kogo najczęściej skazujemy z art. 200? Ona ma lat niewiele mniej niż 15, on 17. Na świecie niewielka różnica wieku wśród nastolatków nie kryminalizuje się. Nie możemy też pozwolić na teksty w stylu bp. Michalika „sam się prosił, sam wchodził na kolana” – zauważyła profesor.

„Prezydent pokazuje, że ma w nosie nasze bezpieczeństwo”

  • Bycie pedofilem nie jest przestępstwem, a przypadłością. Księża mogą wykorzystywać swoje wpływy, władzę i poczucie bezkarności. Pana film zostaje wykorzystany przez bardzo cwanych polityków do wyciągania cegły ze ściany nośnej. Tak naprawdę prokurator dostanie dużo więcej władzy, a sprawcy poczucie totalnej bezkarności – twierdzi ekspertka.

Rozmówczyni Tomasza Sekielskiego skrytykowała także postawę prezydenta Andrzeja Dudy ws. tzw. konwencji antyprzemocowej. – To, co jest konieczne, to nie surowość, a świadomość nieuchronności kary. Kodeks karny jest ostatecznością, a nie instrumentem do rozwiązywania problemów społecznych. Od 1 sierpnia 2015 obowiązuje konwencja antyprzemocowa. Prezydent wychodzi przed kamery i mówi o nie przestrzeganiu tej konwencji. W ten sposób mówi obywatelom i obywatelkom, że ma w nosie ich bezpieczeństwo – krytykuje Płatek.

  • Ktoś kto mówi, że edukacja seksualna jest zła, dostarcza towaru ludziom, którzy wykorzystują seksualnie dzieci. Chociaż nie działa kodeks karny, wciąż działa kodeks cywilny. Wydaje się, że sąd cywilny, który skazywał jednostkę kościelną, gdzie pracował ksiądz pedofil, nie skazał osoby, ale instytucję. Kościół jednak robi wszystko, aby nie ponosić w przyszłości takiej odpowiedzialności – zakończyła

Sprawdź także

Wraca doktryna PRL

Dr Mikołaj Małecki, z Katedry Prawa Karnego Uniwersytetu Jagiellońskiego autor bloga Dogmaty Karnisty, przekonywał w …