Strona główna / Moja kancelaria / Prawda vs. Kłamstwo

Prawda vs. Kłamstwo

Nieprawdy, które przed komisją podawała prokurator Edyta Dudzińska, są bardzo łatwo weryfikowalne przez system informatyczny prokuratury – mówiła w TVN24 prokurator Ewa Wrzosek, która sama też zeznawała w środę przed sejmową komisją do spraw wyborów kopertowych. Powiedziała, że cieszy się na ewentualną możliwość konfrontacji z Dudzińską zapowiedzianą przez przewodniczącego komisji.

Sylwia Gregorczyk-Abram z inicjatywy „Wolne Sądy i prokurator Ewa Wrzosek

Wrzosek: jestem zdumiona skalą nieprawd

Ewa Wrzosek gościła w środę po południu w programie „Tak jest” w TVN24. – Jestem zdumiona nie tylko tym, co mówiła prokurator Dudzińska, ale również tym, jak duża skala nieprawd jest zawarta w jej zeznaniu – mówiła.

Podkreśliła, że „te nieprawdy są bardzo łatwo weryfikowalne, jeśli chodzi o system informatyczny prokuratury”. – Zwracałam uwagę komisji, że właściwym w mojej ocenie byłoby pozyskanie takich informacji bezpośrednio z Prokuratury Krajowej, która ma dostęp do tego systemu – zaznaczyła.

– Z tych danych ewidentnie wynika, że ta sprawa została na mnie zarejestrowana, od 6 kwietnia do 23 kwietnia pozostawała w moim referacie, więc te wyjaśnienia i te dzisiejsze tłumaczenia pani prokurator w ogóle abstrahują od tych kwestii – dodała Wrzosek.

Wrzosek: cieszę się, że komisja podjęła decyzję o ewentualnej konfrontacji

Prokurator mówiła też, iż „bardzo się cieszy, że komisja podjęła decyzję o ewentualnej konfrontacji” między nią a Dudzińską. – Bo będę w stanie odnieść się bezpośrednio do różnych twierdzeń pani prokurator – powiedziała.

– Większość twierdzeń podnoszonych przez panią prokurator Dudzińską po prostu nie spotykała się z właściwą reakcją ze strony członków komisji z uwagi na fakt, że są to pewne takie technikalia pracy prokuratorskiej, o której tylko prokuratorzy mają wiedzę – wyjaśniła.

Wrzosek: Dudzińska była na urlopie i nie mieliśmy pracy zdalnej

Wrzosek odniosła się też do słów Dudzińskiej, która twierdziła, że 23 kwietnia 2020 roku pracowała zdalnie i dopiero po południu przyjechała do prokuratury.

– Nie mieliśmy systemu pracy zdalnej, więc pani prokurator nie mogła tego dnia pracować zdalnie, bo po prostu tak nie pracowaliśmy. Natomiast ewidentne jest – i to jest do zweryfikowania również w aktach osobowych pani prokurator – że ona tego dnia pozostawała na urlopie – zaznaczyła

W „Tak jest” gościła też Sylwia Gregorczyk-Abram z inicjatywy „Wolne Sądy”. – Słuchając pani prokurator Wrzosek, myślę sobie, że to jest naprawdę szokujące. Są twarde dowody, mamy wydruk z systemu i jest pytanie, co kieruje panią prokurator (Dudzińską – red.), żeby – na to wygląda na podstawie tych dowodów – mówić nieprawdę – powiedziała.

Jej zdaniem „całość tego postępowania, które dzisiaj widzieliśmy, pokazuje, że rzeczywiście decyzja o tak szybkim umorzeniu była decyzją, która nie należała do pani prokurator Dudzińskiej”. – Była to decyzja zlecona przez przełożonego – stwierdziła.

– Chodziło o to, żeby to zagrożenie w postaci postępowania karnego jak najszybciej ukrócić, żeby do niego nie doszło, żeby nie można było gromadzić dowodów, przesłuchiwać świadków i domagać się wyjaśnienia, dlaczego w czasie pandemii jednak zdecydowano się narazić obywateli – mówiła Gregorczyk-Abram.

Sprawdź także

Herakles czy Syzyf

Wojciech Sadurski: Herakles czy Syzyf? O dziedzictwie ustawowego bezprawia w postautokratycznej Polsce – List z …