Przed aresztem tortury

Ministerstwo Obrony Rosji wręczyło medale uczestnikom akcji poszukiwawczej sprawców zamachu w Crocus City Hall. W jej trakcie jednemu z podejrzanych o zamach żołnierze odcięli ucho.

Co wiemy o ataku na salę koncertową Krokus:

  • Do ataku doszło 22 marca ok. g. 19 polskiego czasu, przed wyprzedanym do ostatniego miejsca koncertem grupy „Piknik”.
  • Do sali koncertowej wtargnęło czterech uzbrojonych w broń automatyczną mężczyzn.
  • Najpierw zastrzelili ochroniarzy i ludzi stojących przy drzwiach.
  • Następnie weszli do sali koncertowej. Strzelali i rzucali koktajle Mołotowa, od których rozpoczął się pożar.
  • Nie brali zakładników.
  • Służby specjalne przypuściły szturm po godzinie. Do tego czasu straż pożarna nie gasiła ognia, który zdołał rozprzestrzenić się na dużą połać dachu.
  • Zginęły co najmniej 133 osoby, a 127 jest rannych. Informację o nagrodach potwierdziło Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej. Według niezależnego portalu Meduza otrzymało je co najmniej czterech uczestników akcji poszukiwawczej. Medale „Za zasługi w boju” i „za odwagę” wręczał żołnierzom generał Esedulla Abachiew, zastępca dowódcy Leningradzkiego Okręgu Wojskowego. Jak tłumaczył, żołnierze „wykonali zadanie bojowe, polegające na zablokowaniu terrorystów w obwodzie briańskim”.Tyle tylko, że żołnierze nie ograniczyli się do zatrzymania. Już w sobotę (23 marca) w sieci pojawiły się nagrania, wykonane w okolicy Briańska telefonem komórkom przez członka jednej z grup poszukujących sprawców zamachu. Widać na nich ostatnie chwile obławy na 30–letniego Saidakrami Rachabalizoda (pierwsze informacje podawały inne personalia). Po obaleniu na ziemię ubrani w odzież wojskową mężczyźni łamią mu nos, biją kolbami, chcą zedrzeć spodnie, grożą, że przestrzelą mu nogę.
  • Tortury podczas zatrzymań. Przewody elektryczne i odcięte ucho
  • Na drugim filmie podejrzany o zamach mężczyzna leży na ziemi ze skrępowanymi z tyłu rękoma. Jeden z żołnierzy odcina mu kawałek ucha, a następnie wpycha do ust leżącego. Kolejne zdjęcia, wykonane już przez Służbę Bezpieczeństwa Rosji, pokazują zmasakrowaną twarz domniemanego terrorysty z opatrunkiem na prawym uchu.   
  • Sposób obchodzenia się z oskarżonymi o zamach stanowczo skrytykowali rosyjscy obrońcy praw człowieka z „Komandy protiw popytkom” („Grupa przeciw torturom”). To niezależna organizacja wpisana przez państwo na listę tzw. zagranicznych agentów. ” Odpowiedzią na barbarzyństwo nie powinno być barbarzyństwo. Twierdzimy, że wartość dowodów uzyskanych przez siły bezpieczeństwa w wyniku tortur jest krytycznie niska. Najczęściej zamiast powiedzieć prawdę, ktoś mówi coś, co może przerwać te tortury lub przynajmniej je zatrzymać. Ofiary tortur często podają fałszywe informacje, aby przynajmniej tymczasowo zaprzestać przemocy”.
  • Obrońcy praw człowieka ostrzegają: „Wymuszone zeznania mogą sprowadzić śledztwo na złą ścieżkę i pozbawić władze obiektywnego obrazu tego, co się wydarzyło. A jeśli nie znasz wszystkich okoliczności przestępstwa, w przyszłości możesz nie być w stanie zapobiec takiemu horrorowi”.

Sprawdź także

Czy D. Trump trafi do aresztu

Sędzia Juan Merchan prowadzący proces karny Donalda Trumpa w poniedziałek po raz dziesiąty ukarał grzywną …