Strona główna / Aktualności / Puchar dla adwokatów

Puchar dla adwokatów

Pierwsza sobota października, ten termin od dziesięciu lat tkwi w świadomości adwokatów i sędziów, którzy począwszy od 2009 roku walczą na golęcińskich kortach Olimpii o Puchar Dziekana Okręgowej Rady Adwokackiej w Poznaniu.

Humory na początku turnieju dopisywały wszystkim.

Turniej w 2009 roku został powołany do życia z inicjatywy adwokata Andrzeja Reichelta, ówczesnego dziekana ORA w Poznaniu oraz sędziego Krzysztofa Józefowicza ówczesnego prezesa Sądu Apelaycjnego w Poznaniu, z uwagi na upływ dwóch kadencji obu prawników, obecnie do walki na kortach zagrzewają swoich kolegów, adwokat prof. Marek Gutowski dziekan ORA w Poznaniu i sędzia Andrzej Daczyński, prezes SA w Poznaniu.

Oba deble były bardzo zacięte

W sobotę 6 października przy pięknej słonecznej pogodzie ( na przestrzeni dziesięciu lat bodaj tylko trzykrotnie musiano grać pod „dachem” z uwagi na intensywne opady deszczu) pod bacznym spojrzeniem organizatora ze strony Palestry adwokata Mirosława Konenca i coacha drużyny Temidy, sędziego Ryszarda Marchwickiego, stoczono pięć ( jeden mecz nie odbył się) niezwykle zaciętych, pełnych emocji i ekwilibrystycznych ewolucji z rakieta tenisową pojedynków.

Trybuny nie były puste

Adwokatów reprezentowali w grze singlowej: Jacek Masiota, Tomasz Królczyk i Mikolaj Stefaniak, sędziów- Karol Ratajczak, Tomasz Ignatowicz i Andrzej Lewandowski.
Uwaga kibiców skupiła się tym razem na pojedynkach deblowych. Sędziów reprezentowali: na korcie pierwszym, centralnym Jarosław Grobelny i Mariusz Chmal, na korcie drugim sędziowie Zbigniew Bromberek i Antoni Łuczak ( który kilka dni temu zaslynął na cała Polskę odmawiając wszczęcia postępowania dyscyplinarnego wobec sędzi Moniki Frąckowiak, nie widząc podstaw do wszczęcia jakichkolwiek działań przeciwko sędzi, której odmawia się wygłaszania publicznie swoich poglądów) na przeciwko nich stanęły pary adwokatów Zbigniew Urbaniak i Wiktor Andraszak oraz Mirosław Konenc i Aleksander Celmer.

Puchar w rękach adwokatów

Turniej zakończył się zwycięstwem adwokatów nad sędziami w stosunku 4:2. Za rok 11. edycja Turnieju Tenisowego o Puchar Dziekana Okręgowej Rady Adwokackiej w Poznaniu.
Foto: sędzia Ryszard Marchwicki

****

W archiwach udało się odnaleźć relację jednego z turniejów. Oto przedruk:

Już trzeci raz ( 1 października  2011 roku) zmierzyli się adwokaci i sędziowie na kortach tenisowych, walcząc o Puchar Dziekana Okręgowej Rady Adwokackiej w Poznaniu. W sobotę 1 października przy pięknej, słonecznej pogodzie adwokaci wygrali cztery z sześciu pojedynków i tym samym Puchar Dziekana powrócił, po roku „gościny” u Temidy, do Palestry. Mecze były zacięte, ale prowadzone fair play. Zawody, które rozegrano na kortach ?Olimpii? oficjalnie otworzył sędzia Krzysztof Józefowicz, prezes Sądu Apelacyjnego w Poznaniu. Obecny był dziekan ORA w Poznaniu, adwokat Andrzej Reichelt, funfator Pucharu. Warto dodać, że sędziowie, aby walczyć z adwokatami przeprowadzili własne wewnętrzne eliminacje i zaszczyt gry w finałach mieli najlepsi. Adwokaci wyłonili swoich reprezentantów podczas dyskusji i ta taktyka przyniosła sukces, ponieważ adwokaci pokonali sędziów 4:2.
Pierwszy punkt zdobyli sędziowie, bo po niespełna godzinnym meczu sędzia Ryszard Marchwicki pokonał adwokata Przemysława Sikorskiego 2:0 (6:1 i 6:3). Kolejne punkty zdobywali przedstawiciele poznańskiej Palestry. Adwokat Zbigniew Urbaniak pokonał sędziego Pawła Solińskiego 2:0 ( 6:1 i 6:2); adwokat Maciej Łuczak po zaciętym pojedynku także wygrał 2: 0 z sędzią Robertem Kubickim 6:1 i 6:3. Przy stanie meczu 3:1 dla adwokatów, wszystko zależało od deblistów i rezultatu w pojedynku najlepszych rakiet Temidy i Palestry czyli adwokata Jacka Masioty i sędziego Karola Ratajczaka.

Triumfalny gest adwokata Aleksandra Celmera mówi wszystko.
W deblu adwokaci sędziom nie dali szans. Mecenasi Karol Gadzinowski i Andrzej Miastkowski pokonali sędziów Zbigniewa Bromberka i Antoniego Łuczaka 2:0 ( 6:3 i 6:1). W drugim deblu jeszcze było możliwe zmienienie końcowego wyniku, ale adwokaci Mirosław Konenc i Aleksander Celmer w tajbreku, w drugim secie, pokonali sędziów Arkadiusza Lewandowskiego i Wojciecha Sycha 7:6, a całego seta 2:0 (6:3 i 7:6).
Po prawie dwugodzinnym, bardzo zaciętym i emocjonującym meczu J. Masioty i K. Ratajczaka, ostatecznie wygrał sędzia 2:0 ( 6:2 i 7:5).
Piękna pogoda, doping rodzin i kolegów z pracy, perfekcyjne zagrywki w tym udane loby oraz smecze, zapewniły ponad trzy godziny wspanialej zabawy wszystkim uczestnikom turnieju. Prezes SA i Dziekan ORA głośno zastaniawali się czy w przyszłym roku do Turnieju nie zaprosić pań grających w tenisa. „Poprawny” popiera ten pomysł i obiecujemy, że ufundujemy Puchar dla najlepszej tenistki.

Humory przed zawodami dopisywały wszystkim

A.Reichelt( z lewej) i K. Józefowicz bacznie przyglądali się rywalizacji.

Sprawdź także

Adwokat skazana za korupcję

Sąd Rejonowy w Lesznie uznał oskarżoną Annę D. – adwokat z listy Okręgowej Rady Adwokackiej …