Strona główna / Szczypta soli / Reforma tabliczkowa

Reforma tabliczkowa

Minister sprawiedliwości Jarosław Gowin podpisał rozporządzenie, zgodnie z którym 79 małych sądów rejonowych zostanie zniesionych i stanie się wydziałami zamiejscowymi większych jednostek. Dosyć uczciwie przedstawiła sprawę rzeczniczka ministerstwa sprawiedliwości Patrycja Loose: Po wprowadzeniu reformy w praktyce zmieni się tylko nazwa, bo zniesiony sąd będzie teraz wydziałem zamiejscowym większego sądu rejonowego. Nadal w tym samym miejscu obywatele będą mogli załatwić swoje sprawy, bez konieczności udania się do innego miasta. Nie będzie również przeszkód, by nadal działały kasy, czy biura podawcze. Decyzje w tej sprawie podejmować będą prezesi sądów.
Przypomina się sławetna ?reforma? ? z której nic nie wyszło ? utworzenia sądów grodzkich. Wówczas mówiono, że celem projektu jest właśnie zwiększenie liczby sądów i to miało podnieść jakość ich pracy oraz przybliżyć sądy do obywatela. Z sądów grodzkich nic nie wyszło a dla ratowania twarzy potworzono ?wydziały grodzkie?. Tak tamta jak i obecna ?reforma? to kolejne zmienianie mosiężnych tabliczek na drzwiach sądów. Lobby grawerów nie musi zabiegać o kolejne zmiany.
Większość polskich reform w administracji (nie tylko w sądownictwie) to po prostu zmiana nazwy urzędu i robienie wokół tego wielkiego szumu. A media sobie do tego dopiszą tytuł newsa: Będzie rewolucja ! Otóż nie będzie.
Według wicepremiera, ministra gospodarki Waldemara Pawlaka decyzja ministra Jarosława Gowina o reorganizacji 79 sądów jest błędem. ? Żadnego zysku ekonomicznego i organizacyjnego nie ma, natomiast frustracja w wielu powiatach powstanie ? ocenił w sobotę Pawlak. Zdaniem Pawlaka szef resortu sprawiedliwości Gowin ?nie czuje polityki na serio?; tymczasem podejmowane przez polityków decyzje oddziałują bezpośrednio na życie ludzi. ? Jeśli w jakimś powiecie likwiduje się sąd, jest poczucie pewnego upokorzenia czy odepchnięcia od państwa zupełnie bez potrzeby. W tych małych sądach wszystko chodzi jak trzeba. Jak mamy reformować, to wielkie sądy, bo tam są zaległości ? powiedział wicepremier Waldemar Pawlak.
W tej sytuacji PSL z ?jeszcze większą determinacją? będzie wspierał złożony we wrześniu w Sejmie obywatelski projekt nowelizacji przepisów, zgodnie z którym istnienie sądu byłoby zagwarantowane ustawowo. ? Chodzi o to, żeby nie był to kaprys tego czy innego ministra, który będzie raz zmieniał siedzibę sądu, a raz powoływał, tylko żeby była to ustawowa gwarancja, że struktura wymiaru sprawiedliwości jest stabilna i nie podlega chimerycznym zmianom ? powiedział wicepremier Pawlak.

Sprawdź także

PiS-PO, jedno zło

Kajetan Jan Wróblewski: Tymczasem na Wschodniej (780/337/72)*. Grochem o ścianę Polska degrengolada W 2015 roku …