Finansowanie pomostowe

Sąd Najwyższy z tarczą

Stan polskiego prawa był przedmiotem dyskusji Zgromadzenia Ogólnego Sądu Najwyższego. Informację o działalności za ubiegły rok przedstawiła pierwsza prezes sądu profesor Małgorzata Gersdorf. Działalność sądu oceniła „bardzo pozytywnie”, podobnie jak wielu zaproszonych prawników. O pozytywnej roli Sądu Najwyższego napisał też prezydentAndrzej Duda w liście odczytanym przez ministra Andrzeja Derę. „Trzeba zaznaczyć, że Sąd Najwyższy podobnie jak urząd prezydenta stanowi element większej struktury jaką jest element państwowy. Dlatego cele i sprawność funkcjonowania poszczególnych części tego organizmu ściśle wiążą się z kondycją państwa jako całości” – odczytał Andrzej Dera. Według prezydenta możliwe jest „nieco szersze spojrzenie na klasyczną monteskiuszowską koncepcję rozdziału i wzajemnego równoważenia władzy ustawodawczej, wykonawczej i sądowniczej”. „Do wyrazu „równoważenie można wówczas dodać wyrazy „koordynacja” oraz „synergiczna współpraca w dążeniu do nadrzędnego celu” – napisał Duda.
Zdaniem prezydenta koordynacja działań poszczególnych rodzajów władz z uwagi na dobro wspólne obywateli, którzy jako zbiorowy suweren wyrażają swą wolę przez procedury demokratyczne, musi zakładać, że wszystkie one mają stałą i szczerą wolę służenia temu dobru. „Jestem głęboko przekonany, że kultywowanie tego rodzaju zmysłu państwowego, owego republikańskiego ducha obywatelskiej odpowiedzialności, znacząco ułatwia znalezienie optymalnych rozwiązań prawnych i ustrojowych, także czy może przede wszystkim w sytuacjach kryzysowych, gdy trzeba rozstrzygać różnorakie dylematy prawnicze, spory interpretacyjne lub konflikty natury stricte politycznej” – głosi list prezydenta.
O roli sądów mówił też prezes Trybunału profesor Andrzej Rzepliński. Oświadczył, że każdemu wyrokowi należy się podporządkować, nawet gdy komuś się nie podoba. – Sądy urzeczywistniają jedną z istotniejszych wartości konstytucjonalizmu za która głosowaliśmy 4 czerwca 1989 roku. Pewność prawa – to dzięki temu każdy z nas ma pewność funkcjonowania w pewnych obszarach życia – tłumaczył profesor Rzepliński. Przypomniał, że organa władzy odmawiają publikowania wyroków TK. W tym kontekście nazwał „budującą” kwietniową uchwałę Zgromadzenia Ogólnego SN o tym, że nawet nieopublikowany wyrok TK z chwilą jego ogłoszenia uchyla domniemanie konstytucyjności danego przepisu.
Z kolei wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak podkreślał rolę Sądu Najwyższego w sygnalizowaniu nieprawidłowości i luk w prawie. Jak dodał, ich usunięcie jest niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania całego państwa. Informacja pierwszej prezes SN „Coraz wyraźniej dostrzegany jest zły i nieprzejawiający znamion poprawy, a nawet sukcesywnie pogarszający się stan legislacji” – napisała Gersdorf w ponad 200-stronicowej informacji. Według niej istotne problemy jurysdykcyjne wynikają w dużej mierze z licznych zmian prawa, w tym zwłaszcza prawa procesowego cywilnego. „Wielokrotnie nowelizacje mają charakter prowizoryczny i doraźny oraz są dalekie od profesjonalizmu. Prawodawca wprowadza je bez dostatecznej refleksji i bez konsultacji, w wyniku fałszywych impulsów oraz przekonania, że jedynym remedium na nieprawidłowości występujące w stosowaniu prawa jest jego natychmiastowa zmiana” – głosi informacja.
Ponadto SN przygotował odrębną informację pt. „Uwagi o stwierdzonych nieprawidłowościach i lukach w prawie” – chodzi o zapisy, które w istotny sposób zakłócają stosowanie prawa przez sądy i SN. Zgodnie z ustawą o SN, I prezes SN przedstawia właściwym organom uwagi o stwierdzonych nieprawidłowościach lub lukach w prawie, których usunięcie jest niezbędne dla zapewnienia spójności systemu prawnego RP. 90-stronicowy dokument dotyczy konkretnych zapisów w prawie cywilnym i karnym, spółek handlowych, autorskim, opiekuńczym, rodzinnym, wyborczym, spraw nieletnich, pracy i ubezpieczeń społecznych. Gersdorf zapowiedziała, że w przyszłym roku będzie uroczyście obchodzone 100-lecie powstania SN. Przypomniała też, że 28 sierpnia br. kończy się kadencja prezesów czterech izb SN (niektórzy pełnią te funkcje ponad 20 lat).
O konsytucji i TK oraz Sądzie Najwyższym Konstytucja nie przewiduje kontroli orzeczeń TK – mówił prezes NSA Marek Zirk-Sadowski. By było inaczej, konieczna byłaby zmiana samej konstytucji – podkreślił. Przewodniczący Krajowej Rady Sądownictwa Dariusz Zawistowski oświadczył, że „poważny niepokój budzą próby podważania autorytetu SN przez przedstawicieli władzy wykonawczej i ustawodawczej”; wspomniał o wypowiedzi rzeczniczki PiS o sędziach SN jako „zespole kolesi”. „SN zarzuca się zaangażowanie polityczne i korupcję, co buduje zły klimat wobec SN” – ocenił szef KRS. Jego zdaniem może to wskazywać, że obóz władzy ma zamiar dokonać „gruntownych zmian” w SN. Zaznaczył, że resort sprawiedliwości utrzymuje w tajemnicy przed sędziami założenia projektu zmian w sądownictwie. Część sędziów może odejść w stan spoczynku – podkreślił szef KRS. Projekt zmian prawa o sądachzapewne w wakacje Wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak podkreślał rolę SN w sygnalizowaniu nieprawidłowości i luk w prawie. Jak dodał, ich usunięcie jest niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania systemu prawa. W późniejszej wypowiedzi dla mediów Piebiak zapewnił, że projekt zmian ws. sądów będzie ogłoszony i będzie czas na wyrażenie opinii przez wszystkich zainteresowanych. – Prawdopodobnie nie będzie to okres wakacyjny – zaznaczył. – Jeśli chodzi o stronę analityczną, jesteśmy przygotowani – dodał. Poinformował, że będzie to kilkusetstronicowy dokument. Słowa Rzeplińskiego o TK Piebiak uznał za „niemające związku z przedmiotem spotkania”. – Miałem wrażenie, że wystąpienie miało charakter częściowo polityczny – oświadczył. Zastępca RPO Stanisław Trociuk mówił, że zapewnienie niezawisłości sędziów staje się dziś centralnym punktem debaty publicznej. Jej elementem jest – jego zdaniem – krytyka SN i TK, która przybiera niedopuszczalne formy, gdyż nie dotyczy danego rozstrzygnięcia, lecz samych sędziów, a prowadzona jest „pod przewrotnym hasłem naprawy”. „To prosta droga do destrukcji rządów prawa” – ocenił.
Ponad 11 tysięcy spraw wpłynęło do SN w zeszłym roku. W 2015 r. w SN odnotowano nieznaczny wzrost liczby spraw, których wpłynęło 11 214 (w 2014 r. – 11 065). 84 sędziów SN rozpoznało w tym czasie 10 502 sprawy (w 2014 r. – 10 546). Były w tym m.in. 7554 skargi kasacyjne i kasacje, 1022 różnego rodzaju zażalenia oraz 154 kwestie prawne. Pozostałe sprawy to: apelacje od orzeczeń wojskowych sądów okręgowych, skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia, sprawy o ochronę konkurencji i konsumentów, skargi na przewlekłość postępowania oraz o ich wznowienie, wnioski o przekazanie sprawy innemu sądowi, sprawy o ułaskawienie i dyscyplinarne (spraw dyscyplinarnych sędziów było 82) oraz uchwały ws. ważności wyborów.

Sprawdź także

Sędziowie pozwali S. Piotrowicza

Pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf i sędzia Krzysztof Rączka złożyli pozew przeciwko posłowi Prawa …