Finansowanie pomostowe
Strona główna / Aktualności / Sądy coraz wolniejsze

Sądy coraz wolniejsze

Kraj

Ziobro miał usprawnić pracę sądów. NIK: „Kluczowe wskaźniki uległy pogorszeniu”

akw 16 stycznia 2021 | 15:24 Marian Banaś i Zbigniew Ziobro 1 ZDJĘCIE

Marian Banaś i Zbigniew Ziobro (Sławomir Kamiński, Adam Stępień / Agencja Gazeta) NIK skontrolował systemy informatyczne, które miały usprawnić działanie wymiaru sprawiedliwości. Z jego raportu wynika jednak, że postępowania zamiast przyspieszyć, tylko się wydłużyły, a w przydzielaniu spraw brakuje transparentności.

Najwyższa Izba Kontroli sprawdzała, czy wprowadzone w sądach rozwiązania informatyczne faktycznie poprawiły jakość funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości. Raport na ten temat liczy prawie 100 stron.

Kontrolerzy zauważają, że trudno jednak mówić o poprawie. „W badanym okresie w znaczący sposób uległy pogorszeniu kluczowe wskaźniki sprawności postępowań sądowych (np. średni czas trwania postępowań w sprawach gospodarczych wzrósł z 2,3 miesiąca w 2015 r. do 3,8 miesiąca na koniec I półrocza 2019 r., a odsetek spraw rozpatrywanych przez sądy I instancji, w których czas rozpatrywania przekraczał 12 miesięcy, wzrósł w tym samym okresie z 5,8 do 9,2)”.

Zbigniew Ziobro

Kontrolerzy NIK przyjrzeli się czterem systemom informatycznym: Elektronicznemu Postępowaniu Upominawczemu (EPU), Elektronicznemu Potwierdzeniu Odbioru (EPO), Protokołowi Elektronicznemu (E-protokół) i Systemowi Losowego Przydziału Spraw (SLPS).

Jak czytamy w raporcie, o ile cele EPO, EPU i E-protokół zostały osiągnięte, „do końca kontroli występowały jednak problemy z wdrażaniem Systemu Losowego Przydziału Spraw (SLPS). Wynikało to z nierzetelnego przygotowania i realizacji tego przedsięwzięcia”.

Dalej w raporcie kontrolerzy podkreślają, że minister sprawiedliwości nie był w stanie wykazać, w jakim stopniu wszystkie systemy poprawiły działanie sądów. „W ministerstwie, którym kierował, nie prowadzono w tym zakresie niezbędnych analiz”, a resort Zbigniewa Ziobry „nie określił założeń SLPS ani wymagań merytorycznych tworzonej aplikacji”.

„Wpłynęło to negatywnie na równomierność przydziału spraw referentom oraz spowodowało wyłączenie mechanizmów zabezpieczających przed ewentualnymi, intencjonalnymi działaniami ograniczającymi losowość przydziału” – czytamy. Dalej Izba stwierdza, że w systemie nie ma funkcjonalności, które gwarantowałyby „pełną transparentność procesu losowania”. 

„Nierzetelna realizacja projektu oraz opóźnienie w przygotowaniu w pełni sprawnego narzędzia informatycznego skutkowały także naruszeniem przez ministra sprawiedliwości zasad techniki prawodawczej w związku ze zmianą regulaminu urzędowania sądów powszechnych” – stwierdzili kontrolerzy NIK.

Źródło:wyborcza.pl

Sprawdź także

Podanie ręki Dudzie hańbi

Matczak nie odbierze nominacji profesorskiej od Andrzeja Dudy. „Jestem zobowiązany pozostać wierny wartościom”Marcin Matczak poinformował …