Najnowsze informacje
Finansowanie pomostowe

Sądy na dwie zmiany!?!?

Pandemia w sądach. Stanowisko SSP Iustitia w sprawie rekomendacji podsekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości z 5 listopada 2020 r.

Zarząd SSP Iustitia z uwagą zapoznał się z tzw. rekomendacjami pani podsekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Anny Dalkowskiej z 5 listopada 2020 r. dot. funkcjonowania sądów w okresie pogarszającej się pandemii i zgłasza następujące uwagi:

  1. Pani podsekretarz przypomina, że odpowiedzialność za zapewnienie bezpieczeństwa pracy sądów ponoszą ich prezesi i dyrektorzy, po czym zaleca wdrożenie rekomendacji od 9 listopada 2020 r. Tym samym tzw. rekomendacja nosi znamiona polecenia służbowego z jednoczesnym zdjęciem jakiejkolwiek odpowiedzialności z Ministerstwa Sprawiedliwości za skutki jej wdrożenia;
  2. Zgodnie z punktami 7-9 Ministerstwo zaleca wprowadzenie systemu pracy zmianowej w sądach, co zdaniem autorki rekomendacji „zapewni ciągłość pracy i brak konieczności odwoływania rozpraw i posiedzeń”. Stwierdzenie to świadczy o kompletnym braku znajomości realiów pracy sądów (bądź ich celowym pomijaniu). W sytuacji, gdy w większości sądów w Polsce, biorąc pod uwagę również opóźnienia spowodowane poprzednim lockdownem, terminy spraw są wyznaczane w najlepszym wypadku na marzec, wprowadzenie z dnia na dzień systemu pracy zmianowej spowoduje konieczność lawinowego odwołania rozpraw i posiedzeń wyznaczonych na tzw. „pierwszą zmianę”, przy jednoczesnym braku terminów na „drugiej zmianie”. Nawet przy największym poświęceniu ze strony sędziów i pracowników, by te sprawy poprzekładać, pierwsze terminy mogłyby się realnie pojawić na początku przyszłego roku, biorąc pod uwagę obieg poczty i ogrom pracy biurowej związanej z przesuwaniem terminów. Tym samym nagłe wprowadzenie dwuzmianowości, wbrew deklaracji pani podsekretarz, spowoduje dalszą zapaść sądownictwa i znaczące przedłużenie postępowań sądowych.
  3. Przepisy dotyczące rozpraw zdalnych w postępowaniach karnych, na które powołała się pani podsekretarz, wymagają przeprowadzenia tzw. wideokonferencji z innym sądem. Nie ma możliwości przesłuchania świadka bądź udziału strony (poza prokuratorem) z miejsca jej aktualnego pobytu. Oznacza to konieczność angażowania do czynności poza sądem prowadzącym sprawę sądu bądź sądów miejsca pobytu stron/świadków, co znacząco zwiększa ryzyko rozprzestrzeniania się wirusa. Dodatkowo w przypadku, gdy strona lub świadek przebywa w okręgu sądu prowadzącego postępowanie, nie ma żadnej możliwości przeprowadzenia czynności w trybie zdalnym, co czyni ten tryb iluzorycznym. Oczekujemy od Ministerstwa Sprawiedliwości zapewnienie dla postępowania karnego realnych rozwiązań, analogicznych do postępowania cywilnego, bądź przyznania, że takiej możliwości w postępowaniu karnym nie ma.
    OCZEKUJEMY RÓWNIEŻ ZAPEWNIENIA I WDROŻENIA JEDNOLITYCH ROZWIĄZAŃ TECHNICZNYCH POZWALAJĄCYCH WSZYSTKIM SĄDOM NA PROWADZENIE POSTĘPOWAŃ ZDALNYCH ORAZ ZAPEWNIENIA ŚRODKÓW NA ZAKUP NIEZBĘDNEGO SPRZĘTU.
  4. Wskazujemy na konieczność podjęcia pilnej inicjatywy ustawodawczej w kierunku zapewnienia stronom i świadkom możliwości komunikacji elektronicznej z sądami, tak, by pisma wysyłane drogą elektroniczną wywierały analogiczny skutek jak korespondencja papierowa (np. dotrzymanie terminu do dokonania czynności). Mnożenie korespondencji papierowej zwiększa ryzyko zakażenia pracowników i interesantów, stanowi również obciążenie dla Poczty polskiej i jej pracowników.

Zarząd SSP Iustitia oczekuje od Ministerstwa Sprawiedliwości nie dobrych rad, a podjęcia rzeczywistych działań zmierzających do zapewnienia bezpieczeństwa pracy sądów w okresie pandemii. Wbrew twierdzeniom pani podsekretarz stanu Anny Dalkowskiej to nie prezesi i dyrektorzy sądów, a Minister Sprawiedliwości jest odpowiedzialny za dostarczenie kompleksowych i bezpiecznych rozwiązań prawno-sprzętowch niezbędnych do funkcjonowania sądów, w tym w trybie zdalnym i hybrydowym. Także Minister Sprawiedliwości ponosi pełną odpowiedzialność za brak działań pozwalających na uniknięcie ryzyka zakażeń przez pracowników Sądów i milionów Polek i Polaków, którzy są zmuszani do osobistego stawiennictwa w sądach.

Zgadzamy się z panią podsekretarz stanu, że sądy są filarem Państwa i ich bieżące i bezpieczne funkcjonowanie jest niezwykle istotne.

XXX
Wiceminister sprawiedliwości Anna Dalkowska w piśmie rozesłanym do prezesów sądów rekomenduje m.in. pracę na dwie zmiany – od godz. 7.00 do 13.30 i od 14.00 do 20.30. I to już od poniedziałku. Pracownicy sądów dowiadują się o tym tuż przed weekendem. – Nie jesteśmy przygotowani – mówią.
Pismo wiceminister Anny Dalkowskiej ujawnił związek zawodowy NSZZ Solidarność Pracowników Sądownictwa i Prokuratury.

Fragment pismaFragment pisma Fragment pisma

Wiceminister rekomenduje pracę dwuzmianową, bo – jak tłumaczy – podzielenie pracowników sądu, w tym sędziów, na dwie grupy, które nie będą się ze sobą stykać „zapewni ciągłość pracy i brak konieczności odwoływania rozpraw i posiedzeń”.

„Ponadto ograniczy liczbę osób obecnych w budynku sądu i ich wzajemną interakcję do niezbędnego minimum” – czytamy w piśmie Anny Dalkowskiej.

Sędziowie nie kryją, jakie mają zdanie o wprowadzaniu takich zmian praktycznie z dnia na dzień. Sędzia Olimpia Barańska-Małuszek pisze wprost – sądy nie są na to przygotowane.

Sędzia Paweł Strumiński dodaje, że ministerstwo zaniedbało inne działania, które mogłyby bardzo usprawnić działanie sądów w czasie pandemii. „Szlag mnie trafia, że w izolacji nie mogę pracować, a mógłbym, gdyby zamiast robić wystawy i wieszanie tablic na płocie przygotowało np. dostęp zdalny z domu dostęp do Currendy i akta elektroniczne” – pisze na Twitterze.

O tym, że w sądach w związku z pogarszającą się sytuacją epidemiczną w Polsce jest coraz gorzej, pisaliśmy niedawno. Z informacji uzyskanych z sądów wynika, że w części z nich od października są problemy kadrowe. Rozprawy odwoływane są m.in. z powodu choroby czy kwarantanny sędziego, ale też z powodu problemów zdrowotnych stron, świadków czy biegłych.

Sprawdź także

Niesąd „ukarał” I.Tuleyę

Jestem sędzią europejskim, nie uznam orzeczenia Izby Dyscyplinarnej i będę nadal orzekał – mówi sędzia …