Finansowanie pomostowe
Strona główna / Relacje z sądów - aktualności / Skazany inwalida przegrywa z RP

Skazany inwalida przegrywa z RP

W dniu 12 marca 2013 roku Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu wydał jeden wyrok przeciwko Polsce ? w sprawie Zarzycki przeciwko Polsce (skarga nr 15351/03), dotyczący zarzutu nieodpowiedniej opieki medycznej zapewnionej skarżącemu przez władze więzienne. Skarżący podnosił przed Trybunałem, iż powyższy fakt świadczy o tym,
iż w jego przypadku doszło do naruszenia artykułu 3 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. Ponadto Adam Zarzycki twierdził, iż jego tymczasowe aresztowanie było bezpodstawne i zbyt długotrwałe, co miało doprowadzić do naruszenia art. 3 i 5 § 3 Konwencji. Z kolei sam proces przeciwko niemu, jego zdaniem, nie spełniał standardów wyrażonych w art. 6 § 1 Konwencji.
Adam Zarzycki w 1996 roku stracił w wypadku obydwa przedramiona. Dlatego też został uznany za osobę niepełnosprawną, wymagającą pomocy innych. 19 czerwca 2002 roku Sąd Rejonowy w Szczytnie zastosował w stosunku do niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania w związku z podejrzeniem popełnienia przez skarżącego szeregu przestępstw na szkodę osób małoletnich. Polskie sądy uzasadniając konieczność stosowania w stosunku do Adama Zarzyckiego najsurowszego środka zapobiegawczego powoływały się na istnienie wyraźnych dowodów popełnienia przez skarżącego zarzucanych mu czynów, duże prawdopodobieństwo, że zostanie mu wymierzona surowa kara oraz konieczność zapewnienia prawidłowego toku postępowania. Szczególnie ta ostatnia przesłanka była aktualna w stosunku do skarżącego, gdyż był on oskarżany o nakłanianie świadków do składania fałszywych zeznań.
Sąd I instancji w dniu 31 października 2002 roku uznał Adama Zarzyckiego winnym popełnienia zarzucanych mu czynów i skazał go na karę trzech lat pozbawienia wolności. Z tego też powodu jego tymczasowe aresztowanie nadal było przedłużane. Wyrok sądu I instancji w dniu 19 lutego 2003 roku został utrzymany w mocy przez sąd II instancji i Adam Zarzycki rozpoczął odbywanie wymierzonej mu kary. W dniu 7 lipca 2003 roku skarżącemu została udzielona przerwa w odbywaniu kary pozbawienia wolności. Jej celem było umożliwienie mu poszukiwania opieki ortopedycznej poza systemem penitencjarnym. Ostatecznie w dniu 21 października 2006 roku skarżącego warunkowo zwolniono z odbycia reszty kary i obecnie przebywa on na wolności.
Adam Zarzycki w swojej skardze zarzucił władzom jednostek penitencjarnych, w których przebywał, że nie zdołały zapewnić mu odpowiedniej pomocy medycznej związanej z jego niepełnosprawnością. W szczególności zaś powoływał się na fakt, iż nie otrzymał specjalnych biomechanicznych protez, a jedynie protezy mechaniczne, które umożliwiły mu wykonywanie tylko prostych czynności fizycznych. Z tego powodu musiał szukać pomocy u swoich współwięźniów.
W odpowiedzi na te zarzuty przedstawiciel Rządu twierdził, że skarżący został objęty systemem szczególnej opieki, czego najlepszym dowodem był fakt, iż udzielono mu zgody na dłuższe wizyty rodzinne, otrzymywanie dodatkowych paczek żywnościowych, a także umożliwiono mu częstsze korzystanie z prysznica. Pomocy skarżącemu udzielał również więzienny psycholog. Wreszcie, dzięki pośrednictwu władz zakładu karnego, w którym przebywał skarżący, Adam Zarzycki otrzymał pełny zwrot kosztów zakupu protez mechanicznych, a także możliwość zakupu protez biomechanicznych na takich samych zasadach, jakie są przewidziane dla osób przebywających na wolności. Należy również zaznaczyć, iż także lekarze więzienni stwierdzili, że skarżący na tyle dobrze radził sobie ze swoją niepełnosprawnością, iż mógł przebywać w warunkach odizolowania. Umożliwiono mu również korzystanie z rehabilitacji, jednakże skarżący nie zdecydował się na skorzystanie z niej.
Trybunał w powyższej sprawie podzielił argumentację Rządu i oddalił skargę Adama Zarzyckiego. Ponadto należy zaznaczyć, że sprawa była rozpatrywana jedynie w zakresie udzielonej skarżącemu pomocy medycznej, gdyż w pozostałym zakresie skarga została uznana za niedopuszczalną. Trybunał w powyższej sprawie jeszcze raz podkreślił, iż by można było mówić w przypadku więźniów o naruszeniu art. 3 Konwencji złe traktowanie musi osiągnąć pewien minimalny poziom, gdzie cierpienie i poniżenie w sposób nieuzasadniony przekracza stopień dolegliwości, jakie zawsze wiążą się z odizolowaniem skarżącego. Dlatego też artykuł 3 Konwencji nie może być interpretowany w ten sposób, że ustanawia ogólne zobowiązanie do zwalniania lub umieszczania osób pozbawionych wolności w szpitalu ogólnodostępnym, nawet w przypadkach, gdy cierpią oni na chorobę, która jest szczególnie trudna do leczenia. Z tego też powodu Trybunał podkreślił, iż władze więzienne w sposób aktywny starały się pomóc skarżącemu w uzyskaniu protez i nie uznał skargi za zasadną.

Sprawdź także

Sędziowie pozwali S. Piotrowicza

Pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf i sędzia Krzysztof Rączka złożyli pozew przeciwko posłowi Prawa …