Najnowsze informacje
Finansowanie pomostowe
Strona główna / Relacje z sądów - aktualności / Słona cena żartu w internecie

Słona cena żartu w internecie

Sąd Apelacyjny w Poznaniu w znacznej części uwzględnił apelację J.H. i przyznał powódce 40 tys. złotych tytułem zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych w internecie. Naruszenie polegało na umieszczeniu na portalach internetowych nagrania rozmowy J.H. z policjantem, w której kobieta zgłaszała podpalenie na pobliskim polu. Ponadto Sąd zobowiązał Komendę Wojewódzką Policji do opublikowania przeprosin w lokalnej gazecie oraz do usunięcia z portali internetowych materiałów godzących w dobra osobiste J.H.
HFPC przypomina, że sprawa J.H. dotyczyła ?wycieku? do internetu nagrania rozmowy J.H. z funkcjonariuszem Policji, w której kobieta próbowała zawiadomić policjanta o podpaleniu stogu siana. Ze względu na problemy ze słuchem jej rozmowa w policjantem przebiegała w utrudniony sposób. Po pewnym czasie okazało się, że zarejestrowane nagranie, w oryginalnym formacie, a więc zawierającym dane umożliwiające identyfikację J.H., w tym również adres, zostało umieszczone przez nieustaloną osobę w internecie. J.H. stała się obiektem kpin ze strony internautów. Kobieta zdecydowała się na wytoczenie powództwa przeciwko Skarbowi Państwa reprezentowanemu przez Komendanta Wojewódzkiego Policji, żądając opublikowania w prasie lokalnej przeprosin, a także usunięcia nagrania ze stron internetowych oraz zasądzenia na jej rzecz zadośćuczynienia w wysokości 60 tys. złotych. W I instancji powództwo zostało jednak w przeważającej części oddalone. Sąd Okręgowy wprawdzie stwierdził naruszenie dóbr osobistych, ale nie uwzględnił żądań powódki w zakresie zadośćuczynienia oraz usunięcia nagrania. Za wystarczające w sprawie Sąd uznał wysłanie przeprosin listem poleconym.
Na etapie postępowania apelacyjnego HFPC złożyła opinię przyjaciela sądu, sporządzoną w ramach Programu Spraw Precedensowych. – ?Wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu jest niezwykle ważny? ? mówi Irmina Pacho, prawniczka HFPC. ?Mając na uwadze przede wszystkim społeczny wymiar problemu, należy przyjąć z dużą satysfakcją przyznaną przez Sąd kwotę zadośćuczynienia, zobowiązanie do opublikowania przeprosin w lokalnej gazecie oraz usunięcia materiałów? – dodaje Irmina Pacho.
Źródło: Helsińska Fundacja Praw Człowieka

Sprawdź także

Sędziowie pozwali S. Piotrowicza

Pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf i sędzia Krzysztof Rączka złożyli pozew przeciwko posłowi Prawa …