Najnowsze informacje
Finansowanie pomostowe
Strona główna / Aktualności / Słowo PiSmafia nie obraża

Słowo PiSmafia nie obraża

Sąd Okręgowy w Warszawie zajął się w środę 18 maja słowami Wojciecha Sadurskiego na temat polityków obecnej władzy. PiS domagał się w pozwie 20 tys. zł od prawnika.

W listopadzie 2018 r. Sadurski napisał na Twitterze:

  • Jeśli ktoś miał jeszcze jakieś wątpliwości, to po ustawce z ostatnich 2 dni powinno być jasne: żaden przyzwoity człowiek nie powinien iść w paradzie obrońców białej rasy, którzy na chwile schowali swe falangi i swastyki, w zmowie ze zorganizowana grupa przestępczą PiS – pisał Sadurski o marszu 11 listopada.

Słowa te nie spodobały się partii rządzącej, która postanowiła wejść na drogę prawną.

  • W ocenie każdego odbiorcy, rozsądnie i logicznie rozumującego, pozbawionego uprzedzeń, nieskłonnego do wyrażania skrajnych opinii, porównanie legalnie działającej partii politycznej do zorganizowanej grupy przestępczej stanowi jedno z najcięższych oskarżeń, mających na celu zdyskredytowanie, pomówienie oraz przypisanie cech powszechnie uznawanych za niegodziwe – argumentowali politycy PiS w swym pozwie.

W uzasadnieniu orzeczenia sędzia Sylwia Urbańska stwierdziła, że sformułowanie użyte przez Sadurskiego „jest z pewnością ostre, ale mieści się w dopuszczalnej krytyce”.

  • W tym przypadku wolność wypowiedzi ma prymat przed ochroną dobrego imienia powoda też z uwagi na ocenę stron. Z jednej strony obecnie rządzącej partii politycznej i z drugiej pozwanego jako uczestnika debaty publicznej – powiedziała sędzia, której słowa cytuje „Dziennik Gazeta Prawna”.
    Zobacz wideo Prof. Dudek o scenariuszach po drugiej turze wyborów

Prof. Sadurski skomentował wyrok na Twitterze, pisząc, że „są jeszcze sądy w Rzeczypospolitej”. Udzielił też krótkiego komentarza na ten temat w rozmowie z Onetem.

  • Nie znam jeszcze pełnego uzasadnienia, więc z szerszym komentarzem muszę się wstrzymać. Wyrok był jedyny, jaki z konstytucyjnego, prawnego punktu widzenia był właściwy. Taki pozew nigdy nie powinien był być złożony. Mamy w Polsce art. 54 Konstytucji, obowiązuje nas też Art. 10 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Te fundamentalne akty gwarantują nam wolność słowa – powiedział prof. Sadurski.

Wyrok w sprawie prof. Wojciecha Sadurskiego jest nieprawomocny.

Sprawdź także

Legitymowanie antyfaszysty

Obywatel stanął przed Pałacem Prezydenckim z transparentem „Precz z faszyzmem” Został wylegitymowany przez policję, a …