Najnowsze informacje
Finansowanie pomostowe
Strona główna / Moja kancelaria / SN strażnikiem praworządności

SN strażnikiem praworządności

Prof. Marek Safjan: Sąd Najwyższy miał obowiązek zadać te pytania . Polski Sąd Najwyższy postąpił dokładnie tak jak powinien, stosując zabezpieczenie.
Prof. Marek Safjan, obecny sędzia Trybunału Sprawiedliwości UE i były prezes polskiego Trybunału Konstytucyjnego w rozmowie z Onetem podkreśla, że działania Sądu Najwyższego – który zawiesił część przepisów uchwalonej przez PiS ustawy o SN – były w pełni uzasadnione. Sędzia TSUE skomentował także narrację byłego rzecznika Ministerstwa Sprawiedliwości, który – krytykując działania Sądu Najwyższego – powoływał się na orzeczenie polskiego TK sprzed 20 lat, któremu wtedy przewodniczył właśnie prof. Safjan. Foto: Tomasz Gzell / PAP Profesor Marek Safjan 85 ‹ wróć Sąd Najwyższy zawiesił niektóre przepisy ustawy o SN, autorstwa prezydenta, uchwalone przez PiS, a dotyczące przechodzenia sędziów powyżej 65 lat w stan spoczynku Były rzecznik Ministerstwa Sprawiedliwości Sebastian Kaleta skrytykował działania SN, które nazwał „rokoszem”. Decyzji Sądu Najwyższego broni prof. Marek Safjan, tłumacząc, że „zawieszenie obowiązywania reguł prawnych, które budzą wątpliwości i są oceniane przez unijny Trybunał, to przecież oczywistość” – Sądy, także polskie są uprawnione i zobowiązane do stosowania prawa europejskiego – dodał sędzia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej Prof. Safjan odniósł się również do wpisu Sebastiana Kalety, który stwierdził, że „sędziowie SN chcą by TSUE rozstrzygnął coś, co rozstrzygnął już polski TK” Gdy Sąd Najwyższy oświadczył, że zadał pięć pytań prejudycjalnych do unijnego Trybunału Sprawiedliwości i wstrzymał obowiązywanie trzech artykułów uchwalonej przez PiS ustawy o SN, w środowisku PiS zapanowała konsternacja.
Najpierw przedstawiciele partii rządzącej długo milczeli, później lawinowo zaczęły pojawiać się oświadczenia. I tak, Kancelaria Prezydenta stwierdziła, że decyzja SN jest „prawnie bezskuteczna”. Poseł PiS Arkadiusz Mularczyk, w rozmowie z Onetem ocenił, że działania sędziów SN to „wygibasy prawne” oraz próba „postawienia się grupy ludzi ponad prawem”. Rzecznik Ministerstwa Sprawiedliwości oświadczył, że „ma nadzieję, że decyzja sędziów SN to efekt nieznajomości prawa – a nie buty”. Zaś były rzecznik tegoż resortu Sebastian Kaleta, obecnie działający w komisji weryfikacyjnej Patryka Jakiego uznał, że sędziowie SN działają wbrew orzecznictwu polskiego Trybunału Konstytucyjnego. I to tego sprzed „dobrej zmiany”, bo Kaleta przywołał orzeczenie TK sprzed 20 lat. I przypomniał, że wtedy prezesem Trybunału był prof. Marek Safjan, obecnie zasiadający w unijnym Trybunale Sprawiedliwości.
Prof. Safjan: Sąd Najwyższy miał nie tylko prawo, ale obowiązek te pytania zadać Jak podkreśla w rozmowie z Onetem prof. Marek Safjan, sędzia unijnego Trybunału Sprawiedliwości i były prezes TK, SN postąpił dokładnie tak, jak powinien, stosując zabezpieczenie przy zadaniu pytania prejudycjalnego.
– W bardzo wielu orzeczeniach, także niedawnym dotyczącym Portugalii TSUE bardzo wyraźnie powiedział, że kwestia dotycząca niezależności sądownictwa i niezawisłości sędziów jest, co oczywiste, sprawą objętą regulacją traktatową – mówi. – Bo sądy, także polskie są uprawnione i zobowiązane do stosowania prawa europejskiego, a tym samym muszą podlegać określonym zasadom – podkreśla prof. Safjan.
– Czyli respektować zasadę niezawisłości i bezstronności. To rozumowanie Trybunał oparł na art. 19 Traktatu o UE, dotyczącym wymiaru sprawiedliwości. Ten wyraźnie mówi, że sprawuje ją TSUE oraz sądy krajów unijnych. I dlatego kwestia niezależności sądownictwa jest nie tylko sprawą wewnętrzną kraju, ale bezpośrednio dotyka najbardziej podstawowych zasad, które są wpisane do Traktatu i które zobowiązują kraje Unii do przestrzegania reguł demokracji i rządów prawa. A rządy prawa to niezawiśli sędziowie – podkreśla prof. Safjan. Właśnie dlatego, zdaniem sędziego, polski Sąd Najwyższy postąpił dokładnie tak jak powinien, stosując zabezpieczenie, czyli zawieszając obowiązywanie niektórych przepisów ustawy o SN. Więcej na onet.pl

Sprawdź także

Nie tracę nadziei

Anna Błaszczak-Banasiak szefowa Amnesty International Polska: Jestem rozczarowana jak wy. Ale jeszcze się nie poddaję …