Sposób na TK

Były prezes TK: wszyscy członkowie trybunału powinni zakończyć kadencję.

Pod adresem prezydenta Andrzeja Dudy padły poważne zarzuty ze strony byłego prezesa Trybunału Konstytucyjnego. Wymienił trzy przykłady łamania przez niego konstytucji. Wskazał też sposób, w który można rozwiązać problem z aktualnym składem TK.

Prezydent musi się liczyć ze swoją odpowiedzialnością po zakończeniu kadencji – twierdzi prof. Andrzej Zoll

Prezydent powinien „chronić konstytucję przed samym sobą — jest osobą, która wyjątkowo często ją łamie” – podkreślił były prezes Trybunału Konstytucyjnego prof. Andrzej Zoll w programie #RZECZoPOLITYCE. Ocenił też, że można rozważyć przeniesienie wszystkich członków Trybunału Konstytucyjnego w stan spoczynku i powołać nowy skład TK

Prezydent jest strażnikiem konstytucji. Wynika to właśnie z konstytucji, taka jest jego rola. Jak zauważył Andrzej Zoll, obecny układ sił politycznych w parlamencie wyklucza możliwość postawienia prezydenta Andrzeja Dudy przed Trybunałem Stanu. Ale, dodał, „nie wyłącza to odpowiedzialności przed sądami powszechnymi”. — Nie można być bezkarnym — dodał były prezes TK.

Prezydent złamał konstytucję?

Jako przykład łamania konstytucji przez obecnego prezydenta podał m.in. ułaskawienie w 2015 r. byłych szefów CBA Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika. Przypomniał, że prezydent stwierdził wtedy, iż chce „uwolnić” wymiar sprawiedliwości od załatwienia tej sprawy. — Prezydent nie ma żadnej kompetencji, jeżeli chodzi o władzę sądowniczą, wyjątkiem jest tylko ułaskawienie — dodał prof. Zoll.

— Ale to nie jest tak, jak twierdzi prezydent i jego kancelaria, że sprawę rozstrzyga artykuł 139 Konstytucji, mówiący, że prezydent ma prawo ułaskawienia. (Prezydent i urzędnicy kancelarii – przyp. red.) twierdzą, że na tym się ta norma kończy, że nie ma w tym artykule mowy o tym, że wyrok musi być prawomocny. Ale oprócz artykułu 139 jest artykuł 42 ustęp 3, który stwierdza, że osoba, dopóki nie zostanie prawomocnie skazana, musi być traktowana jako osoba niewinna. Wobec tego nie można ułaskawić osoby niewinnej — to jest nonsens. Nie można odczytywać tylko jednego przepisu, pomijając inne przepisy w konstytucji, a to prezydent robi dosyć często. Prezydent musi się liczyć ze swoją odpowiedzialnością po zakończeniu kadencji – podkreślił były prezes TK.

Źródło:PAP

Sprawdź także

Herakles czy Syzyf

Wojciech Sadurski: Herakles czy Syzyf? O dziedzictwie ustawowego bezprawia w postautokratycznej Polsce – List z …