Finansowanie pomostowe

Świadkowie oskarżenia

To był dzień – środa, 16 grudnia – świadków oskarżenia. Wpierw Tadeusz P. następca oskarżonego Krzysztofa U. na stanowisku architekta miejskiego oświadczył, że każdemu było wiadome, iż tereny na których wybudowano drugą część Starego Browaru, to tereny inwestycyjne , a następnie były wiceprezydent Poznania Jacek May potwierdził, iż sporne działki 5/11 i 5/13, owszem były w parku, ale były działkami inwestycyjnymi, dlatego ostrzegał władze miasta przed ich sprzedażą jako parku. Oskarżeni cały czas twierdzą, że sprzedali Grażynie Kulczyk i jej firmie Fortis park i dlatego była tak niska cena.

Godzinę i osiem minut trwało odczytywanie przez sędzię Izabelę Pospieską treści zeznań. które J. May złożył w prokuraturze i podczas poprzedniego procesu. Twierdził w nich, że będąc konsultantem firmy Fortis doskonale znał plany i wiedział, że dwie sporne działki są przeznaczone na teren inwestycyjny. Miano tam wybudować albo wielopoziomowy parking podziemny, albo rondo, bo kwestie komunikacyjne nie zostały prawidłowo rozwiązane. Zdaniem b wiceprezydenta treść ogłoszenia o przetargu została tak zredagowana, aby teren ten mogła kupić wyłącznie Grażyna Kulczyk.
J. May oświadczył, iż według jego wiedzy te działki powinny zostać sprzedane w cenie 450 dolarów za metr kwadratowy, a sprzedano za 100 dolarów za metr, czyli teren sprzedano poniżej wartości. Zeznania złożone przez J. Maya w prokuraturze pozostają w swoistej sprzeczności z tym co zeznawał przed sądem, kiedy to nie wykluczał, że sporne działki były jednak organiczną częścią parku.
Obrona zadała kilkanaście pytań, skąd te rozbieżności. J. May oświadczył, że z biegiem czasu zmieniała się atmosfera wokół tego tematu, i tym samym jego ocena; ale zasadniczo to nie widzi sprzeczności w swoich zeznaniach. W czwartek kolejny dzień procesu w sprawie ?Kulczykparku?

Sprawdź także

Sędziowie pozwali S. Piotrowicza

Pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf i sędzia Krzysztof Rączka złożyli pozew przeciwko posłowi Prawa …