Ładowarki emu.energy
Strona główna / Moja kancelaria / To jakaś masakra

To jakaś masakra

Te osoby dyskwalifikowały Sejm, teraz mogą zdyskwalifikować Trybunał Konstytucyjny – tak o kandydaturach Krystyny Pawłowicz i Stanisława Piotrowicza, wskazanych przez PiS do pełnienia misji w tym sądzie, mówi były prezes Trybunału prof. Andrzej Zoll. Jak podkreśla, władzy może chodzić właśnie o to, by całkowicie zlikwidować ustrojową rolę TK.​

  • Przecież to byli najtwardsi funkcjonariusze partyjni, którzy swoim zachowaniem wielokrotnie dyskwalifikowali Sejm – tak o kandydatach PiS do Trybunału Konstytucyjnego, Krystynie Pawłowicz i Stanisławie Piotrowiczu mówi Onetowi sędzia i były prezes TK prof. Andrzej Zoll.
  • Takich kandydatów jeszcze nie mieliśmy. Mimo całej dozy krytyki wobec poprzednio wskazywanych przez PiS kandydatów, którzy ostatecznie zasiedli w Trybunale, to oni jednak takich zasług dla partii nie mieli, jak ci właśnie przedstawieni kandydaci. To jest jakaś masakra po prostu! – podkreśla prof. Zoll. – W Trybunale wymagany jest jakiś poziom, a przynajmniej powinien być wymagany. Tu zaś tego poziomu nie mamy na pewno – ocenia kandydatów PiS.​

Jak mówi, cel władzy może być prosty. – Być może chodzi o to, by TK w ogóle nie było. By jego rola ustrojowa całkowicie znikła – zastanawia się. – Jestem tym ogromnie zasmucony, bo byłem w Trybunale, mam dla tej instytucji ogromny szacunek. A raczej miałem, bo on sięga 2016 roku. W takim układzie, jak dzisiejszy nie miałbym dla Trybunału żadnego szacunku – kwituje prof. Zoll.​

Sprawdź także

Głębokie upokorzenie

„To bardzo głębokie upokorzenie Trybunału Konstytucyjnego” – w tak mocnych słowach zgłoszenie Krystyny Pawłowicz i …