Strona główna / Temat Tygodnia / TS UE zawiesza „nowelę” SN

TS UE zawiesza „nowelę” SN

Zawieszenie przepisów dotyczących przechodzenia w stan spoczynku sędziów Sądu Najwyższego, którzy ukończyli 65 lat, i przywrócenie do pracy tych przesuniętych już w stan spoczynku – na warunkach, jakie obowiązywały przed wejściem w życie nowej ustawy o SN, oraz wstrzymanie mianowań na miejsca tych sędziów.

   Taka jest treść postanowienia zabezpieczającego, wydanego przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w związku ze skargą Komisji Europejskiej na Polskę. 24 września Komisja Europejska poinformowała, że unijni komisarze podjęli decyzję o skierowaniu do TSUE skargi przeciwko Polsce w związku z zapisami znowelizowanej ustawy o Sądzie Najwyższym. KE wnioskowała równocześnie o rozpatrzenie sprawy w trybie przyspieszonym i o wydanie przez Trybunał tymczasowej decyzji zabezpieczającej – tak, aby do czasu wydania przez TSUE ostatecznego orzeczenia niektóre przepisy ustawy o SN pozostały zawieszone.

Teraz Trybunał w Luksemburgu przychylił się do wniosku KE: wydał postanowienie zabezpieczające, w którym – jak nieoficjalnie ustalił Tomasz Skory – zdecydował o zawieszeniu przepisów dotyczących stanu spoczynku najstarszych sędziów Sądu Najwyższego i przywróceniu ich do pracy na warunkach, obowiązujących przed wejściem w życie zawieszonych przepisów, oraz o wstrzymaniu mianowań na miejsca tych sędziów.

W postanowieniu TSUE znalazł się również ustęp poświęcony zakazowi powoływania w miejsce prof. Małgorzaty Gersdorf nowego Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, jak i mianowania osoby pełniącej jej obowiązki.

Czytaj więcej na https://fakty.interia.pl/raporty/raport-unia-europejska/polska-w-ue/news-unijny-trybunal-zawiesil-niektore-przepisy-ustawy-o-sadzie-n,nId,2646786#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

PREMIER MORAWIECKI POTWIERDZA

Przyszło zawiadomienie ze strony Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Na pewno po przeanalizowaniu ustosunkujemy się do tego – potwierdził w piątek premier Mateusz Morawiecki.

Skargę przeciwko Polsce 24 września skierowała Komisja Europejska. – W ostatnich godzinach przyszło zawiadomienie ze strony Trybunału Sprawiedliwości (Unii Europejskiej). Mogę powiedzieć, że na pewno po przeanalizowaniu dokładnym ustosunkujemy się do tego – stwierdził Mateusz Morawiecki. – A ja w rozmowach bilateralnych tutaj myślę, że przekonałem kilku kolejnych przywódców co do tego, jak wyglądała Polska reforma wymiaru sprawiedliwości, jak ona wygląda, jak jest potrzebna. Pokazywałem, że 80 procent Polaków chce reformy wymiaru sprawiedliwości – dodał przebywający w Brukseli premier.

Skarga Komisji Europejskiej 24 września Komisja Europejska zdecydowała się skierować skargę przeciwko Polsce do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Jak mówiła rzeczniczka KE Mina Andreeva taka decyzja została podjęta „z uwagi na pogwałcenie zasady niezawisłości sędziowskiej, które zostało wprowadzone przez nową ustawę o Sądzie Najwyższym”. Za niezastosowanie się do środków tymczasowych grożą wysokie kary finansowe. Podobna decyzja – o nałożeniu ich w przypadku zaniechania wykonania decyzji europejskiego trybunału – została podjęta przez sędziów z Luksemburga w przypadku sprawy wycinki w Puszczy Białowieskiej. Wtedy za niezastosowanie się do decyzji TSUE groziło Polsce 100 tysięcy euro kary za dzień.

Tryb przyspieszony, środki tymczasowe

24 września KE wystąpiła o rozpatrzenie sprawy przez sędziów w Luksemburgu w trybie przyspieszonym. Chciała też, by TSUE wydał tymczasową decyzję zabezpieczającą (tak zwane środki tymczasowe), aby do czasu wydania ostatecznego orzeczenia niektóre przepisy ustawy o Sądzie Najwyższym pozostały zawieszone. KE „wyraźne twierdzi, że polski Sąd Najwyższy po zmianach nie jest sądem niezależnym” Trybunał… czytaj dalej » „Komisja postanowiła zwrócić się do Trybunału Sprawiedliwości (UE) o zarządzenie środków tymczasowych, celem przywrócenia w polskim Sądzie Najwyższym stanu sprzed dnia 3 kwietnia 2018 r., kiedy to przyjęto będącą przedmiotem sporu ustawę” – głosiło oświadczenie. Jak wskazywała rzeczniczka, środki tymczasowe miałyby „zatrzymać mianowanie nowych sędziów na miejsca tych, którzy przedwcześnie trafili na emeryturę”. Dodała, że zdaniem Komisji „stosowanie prawa, według którego sędziowie Sądu Najwyższego przechodzą w stan spoczynku prowadzi do nieodwracalnych szkód”. 10 października prezydent Andrzej Duda – nie czekając na decyzję TSUE – powołał kolejne 27 osób na sędziów SN: 19 w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, siedem w Izbie Cywilnej i jedną w Izbie Karnej. (http://www.tvn24.pl)

Fot(x4) Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w Luksemburgu

OŚWIADCZENIE M.GERSDORF

-Jestem zadowolona, że ktoś nasze racje uwzględnił, ale niezadowolona, że rząd mojej ojczyzny nie zrobił tego wcześniej – tak pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf skomentowała w piątek postanowienie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Jak czytamy w komunikacie TSUE, postanowienie wiceprezesa Trybunału znajduje zastosowanie z mocą wsteczną do sędziów Sądu Najwyższego, których te przepisy dotyczą.

       Pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdof, zapytana przez dziennikarzy o możliwe skutki tej decyzji TSUE, odpowiedziała: – Zobaczymy, jak się do tego ustosunkuje partia i rząd, czy rząd i partia. I my zobaczymy, jak będziemy to analizować. Do czego nas to zobowiązuje, do czego zmusza .
Prawo nie działAwstecz, o ile prawo nie napisze” – Ja osobiście jestem zadowolona, że stało się tak, że ktoś nasze racje uwzględnił – mówiła Gersdorf. Podkreśliła, że jest „niezadowolona, że rząd Polski, mojego kraju, mojej ojczyzny, nie zrobił tego wcześniej i musieliśmy stanąć przez Trybunałem Europejskim”. Zaznaczyła przy tym, że Trybunał Europejski „to oczywiście jest też nasz trybunał”. Gersdorf odniosła się do piątkowej wypowiedzi Krzysztofa Szczerskiego, szefa gabinetu prezydenta Andrzeja Dudy. W rozmowie z dziennikarzami stwierdził on, że „sytuacja działania prawa wstecz jest w ogóle niemożliwa”. Zastrzegł, że nie znał jeszcze treści dokumentu TSUE i argumentacji trybunału. – Prawo nie działa wstecz, o ile prawo nie napisze, że pewne sprawy dotyczą także zaszłych – wskazała Małgorzata Gersdorf. (http://www.tvn24.pl)

Sprawdź także

7. raz na dywaniku UE

W Brukseli na spotkaniu unijnych ministrów do spraw europejskich po raz kolejny raz zostaną omówione …