Finansowanie pomostowe
Strona główna / Temat Tygodnia / Ubój rytualny był i jest możliwy

Ubój rytualny był i jest możliwy

Jak nie wiadomo o co chodzi, to wiadomo, że chodzi o pieniądze. Jak donosi ?Gazeta Wyborcza? jej eksperci ustalili, że ubój rytualny w Polsce był i nadal jest możliwy. Odrzucenie przez Sejm uboju rytualnego wywołało zarzuty o antysemityzm, antyislamizm i sprzeczność z konstytucją.Tymczasem polskie prawo umożliwia ubój na potrzeby polskich mniejszości religijnych. Czy rzeczywiście religijni Żydzi nie mogą w Polsce dokonywać uboju rytualnego na potrzeby własnej wspólnoty? Jeszcze cztery miesiące temu rabin Schudrich uważał inaczej. W marcu uczestniczył w takim uboju w Tykocinie. Pytany przez dziennikarzy, dlaczego łamie prawo, powołał się na ustawę z 1997 r. o stosunku państwa do gmin wyznaniowych żydowskich. Tam w art. 9 napisano, że gminy wyznaniowe żydowskie „dbają o zaopatrzenie w koszerną żywność”. To zdaniem rabina oznacza, że mogą na własne potrzeby dokonywać uboju rytualnego. Taką interpretację potwierdza dr Wojciech Brzozowski z Katedry Prawa Konstytucyjnego UW w artykule opublikowanym w najnowszym „Państwie i Prawie”. – Oczywiście, że ta ustawa daje prawo gminom żydowskim do uboju rytualnego – mówi prof. Ewa Łętowska. – Dziwię się, że teraz rabin Schudrich tego nie pamięta. Poza tym jak sobie gminy żydowskie radziły w latach 2002-04, kiedy nie było rozporządzenia dopuszczającego ubój? Wtedy nie słychać było protestów o łamanie swobód religijnych. Także białostocka prokuratura, która badała sprawę legalności uboju w Tykocinie, podzieliła opinię rabina Schudricha, że na ubój zezwala umowa pomiędzy państwem a gminami żydowskimi. I na tej podstawie sprawę umorzyła.
Cały tekst w „Gazecie Wyborczej”.

Sprawdź także

Koronawirus w więzieniu

Zakłady karne szykują się na koronawirusa. „Przepisy pozwalają zwolnić nawet 30 proc. więźniów” Więzienia są …