Finansowanie pomostowe
Strona główna / Relacje z sądów - aktualności / Wdowa po Niemenie przegrała proces

Wdowa po Niemenie przegrała proces

W środę, 13 listopada w Poznaniu zapadł wyrok w sprawie naruszenia praw autorskich przez wspólników poznańskiej spółki Oskar, która wydała płytę z materiałem koncertowym zarejestrowanym w latach 80. podczas koncertów Czesława Niemena w Belinie Zachodnim oraz Szczecinie. Sprawę do sądu wniosła wdowa po muzyku, Małgorzata Niemen. Zdaniem wodowy po wybitnym muzyku, spółka Oskar nie miała prawa do wydania płyty „Terra deflorata ? koncert” bez zgody spadkobierców spuścizny Niemena. M. Niemen twierdzi, że firma nie zgłosiła się do niej z prośbą o pozwolenie na wydania tego albumu. Nagranie z zarejestrowanymi koncertami muzyka z Belina Zachodniego i Szczecina spółce Oskar przekazał kuzyn Czesława Niemena, Romuald Wydrzycki, który raz z właścicielami wydawnictwa zasiadł na ławie oskarżonych.
Zdaniem sędziego, Jana Kozaczuka prawa autorskie nie musiały być w tamtych czasach przekazane na piśmie. Zdaniem sędziego to, że Wydrzycki otrzymał nagrania od muzyka, uprawnia go do zarządzania nimi. Ro9muald Wydryzcki az właściciele firmy Oskar, która wydała płytę „Terra deflorata ? koncert” zostali uniewinnieni.
W poznańskim sądzie toczy się jeszcze proces cywilny. Wdowa po Niemenie ubiega się o otrzymanie 400 tysięcy złotych za straty, które poniosła w wyniku ukazania się płyty.
Źródło: gazeta.pl
O p;rocesie doniósł także portal ONet. Oto opinie internautów: pani Małgorzato, Czesław Niemen jest w zasadzie dobrem narodowym i powinna pani być dumna, że kolejne pokolenia chcą słuchać tej muzyki, a pani na wszystkie możliwe sposoby to utrudnia. Wstydzę się za panią, pani chciwość przekracza wszelkie granice, każdemu wytacza pani procesy, a to że ktoś wykonał piosenkę nie mając do niej praw, a to że klub, czy coś innego nazwano imieniem męża. Czy pani żyje tylko z tantiemów po mężu i nie wystarczają ? Przez pani chciwość młode pokolenie nie będzie znało twórczości Czesława Niemena, niech się pani wstydzi; – Pani Małgorzato. Pani mąż ubóstwaiał Faridę, nie była jego kochanką, była czymś więcej, jego ukochaną. Gdyby nie obietnica Bogu złożona przez Faridę nigdy w zyciu nie miałaby pani żadnych szans u Niemena. Powinna być pani wdzięczna tej kobiecie, a nie procesować się z nią o piosenkę, która nie była nigdy dla pani. NIGDY!!! Farida, i w czasie procesu pokazała klasę, wspaniałomyślnie chcąc podarować pani SWOJĄ piosenkę. Madra kobieta, widać, że kocha Niemena aż do dzisiaj. Niech się pani już nie poniża!!!;
– problem w tym, że Pani Niemenowa uważa, że ma też prawo do wszystkiego co stworzył zanim ją poznał. A nawet do piosenek, które napisał specjalnie dla swojej wcześniejszej ukochanej – Faridy. Za to, że Farida wykonała dla niej samej napisaną piosenkę na auli UAM Niemenowa domaga się 50 tyś złotych zadośćuczynienia. Jeśłi jest w tym coś normalnego wg Ciebie, to trzeba chyba na nowo nakreślić granice normalności. Ja tego nie pojmuję. Myślę, że pani Niemen potrzebna jest profesjonalna pomoc.

Sprawdź także

Sędziowie pozwali S. Piotrowicza

Pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf i sędzia Krzysztof Rączka złożyli pozew przeciwko posłowi Prawa …