Ładowarki emu.energy
Strona główna / Aktualności / Za co ścigają Juszczyszyna

Za co ścigają Juszczyszyna

20 listopada 2019 r. olsztyński sędzia Paweł Juszczyszyn wystąpił do Kancelarii Sejmu RP o przekazanie list poparcia członków nowej Krajowej Rady Sądownictwa (NSA nakazał je ujawnić, ale zostały utajnione decyzją PUODO). Nowe przepisy o KRS przerwały kadencje dotychczasowych 15 członków Rady będących sędziami. Zmieniły też zasady ich wyboru – dotychczas wybierało ich samo środowisko sędziowskie. Następców na wspólną czteroletnią kadencję wybrał w marcu 2018 r. Sejm. Na niekonstytucyjność tych zmian wskazywali m.in. RPO, Sąd Najwyższy, sama KRS, środowiska prawnicze i organizacje międzynarodowe. Od tego czasu decyzje nowej KRS, m.in. co do powoływania nowych sędziów, są kwestionowane.

Sędzia Juszczyszyn zażądał od Kancelarii Sejmu list poparcia, rozpatrując apelację sprawy sądu I instancji. Orzekał bowiem w nim sędzia, o którego powołanie wystąpiła właśnie nowa KRS. W ten sposób Paweł Juszczyszyn zastosował wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z 19 listopada 2019 r. Orzekł on, że Izba Pracy SN musi ocenić m.in. czy Izba Dyscyplinarna SN jest sądem niezawisłym i niezależnym w rozumieniu prawa europejskiego. Ponadto chodzi także o status nowej KRS. Zgodnie w orzeczeniem TSUE każdy sąd w Polsce powinien zbadać stosowanie przepisów co do możliwości rozpoznawania spraw sądowych przez sędziów nominowanych przez KRS.

Po swej decyzji sędzia został odwołany przez Ministra Sprawiedliwości z delegacji do Sądu Okręgowego w Olsztynie. Prezes Sądu Rejonowego w Olsztynie Maciej Nawacki zawiesił go w czynnościach na miesiąc. Rzecznik dyscyplinarny wszczął zaś wobec niego postępowanie dyscyplinarne. Zarzucił mu przewinienie dyscyplinarne z art. 107 Prawa o ustroju sądów powszechnych, polegające na wydaniu bez podstawy prawnej postanowienia nakazującego Szefowi Kancelarii Sejmu RP przekazanie list poparcia kandydatów do KRS. Według rzecznika dyscyplinarnego sędzia miał uchybić godności urzędu poprzez przyznanie sobie kompetencji do oceny prawidłowości, w tym legalności, wyboru członków KRS, działając na szkodę interesu publicznego wyrażającego się w prawidłowym funkcjonowaniu wymiaru sprawiedliwości.

  • Działania rzecznika dyscyplinarnego mogą w sposób przekraczający zasadę niezawisłości sędziów ingerować w sprawowanie władzy sędziowskiej – oceniał RPO. Mogą bowiem wywołać u sędziów obawy poniesienia negatywnych konsekwencji podejmowania działań mających na celu wyjaśnienie wszystkich okoliczności, także procesowych, koniecznych do rozstrzygnięcia spraw – co stanowi konieczny element pełnej realizacji prawa do sądu, o którym mowa w art. 45 Konstytucji, art. 6 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i art. 47 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej.

W ocenie RPO postanowienie sędziego Pawła Juszczyszyna było realizacją wynikających z prawa europejskiego zobowiązań sądu krajowego do zapewnienia rzeczywistej i efektywnej ochrony sądowej praw obywateli – zgodnie z orzeczeniem TSUE z 19 listopada 2019 r. RPO zwrócił się do Piotra Schaba o wskazanie, na czym miało dokładnie polegać naruszenie prawa przez sędziego Juszczyszyna.

Sprawdź także

SN wyłącza 7 „pissędziów”

Siedmioro sędziów Izby Cywilnej Sądu Najwyższego zostało wyłączonych z wyznaczonego na 23 stycznia posiedzenia trzech …