Finansowanie pomostowe
Strona główna / Relacje z sądów - aktualności / Za odwołanie dostał areszt

Za odwołanie dostał areszt

Obywatel został ukarany za wykroczenie grzywną, a kiedy się odwołał ? sąd zmienił mu karę na 10 dni aresztu. Zdaniem RPO sprawę trzeba dokładnie zbadać, bowiem takie powiększenie kary może być sprzeczne z Konstytucją. Dlatego zwrócił się do Ministra Sprawiedliwości z wystąpieniem generalnym w sprawie możliwej niezgodnościart. 506 § 6 Kodeksu postępowania karnego z Konstytucją RP ( wystąpienie II.511.1227.2015 – patrz załącznik). Polskie prawo uznaje generalną zasadę niepogarszania sytuacji skazanego w wyniku wyroku w postępowaniu odwoławczym. Stosowanie tej zasady (zwanej zakazem reformationis in peius) uchodzi za jedną z gwarancji praw jednostki. W przypadku obywatela ukaranego grzywną a po odwołaniu ? aresztem, kluczowe okazało się jednak to, że kara została wymierzona w trybie nakazowym (w jaki wymierza się np. kary za wykroczenia). Tymczasem Kodeks postępowania karnego (art. 506 § 6) w przypadku postępowania nakazowego zakazu reformationis in peius nie uwzględnia. Zakłada bowiem, że w tym przypadku dochodzi do uchylenia wyroku i sprawa zaczyna się od nowa. A zatem kluczowe okazało się nie to, za jaki czyn został ukarany obywatel, ale jaki był typ postępowania. Ma to poważne konsekwencje. Bo skoro obywatel z obawy przed surowszym ukaraniem nie wniesie sprzeciwu od grzywny, to nie będzie miał prawa do rozpatrzenia sprawy w normalnym trybie instancyjnym. Straci tu także prawo wniesienia apelacji. W przekonaniu Rzecznika Praw Obywatelskich pogląd, który zakaz reformationis in peius wiąże wyłącznie z instytucją środka odwoławczego, może być zbyt wąski. Nie dopuszcza bowiem jego zastosowania w odniesieniu do innych środków zaskarżenia, jakim jest w opisanej sprawie sprzeciw od wyroku nakazowego.
Zdaniem RPO zakaz reformationis in peius powinien wynikać raczej z charakteru prawnego orzeczenia, a także z konieczności zapewnienia realnej możliwości skorzystania z prawa do zaskarżenia wyroku, nie zaś z formalnego zakwalifikowania środka do katalogu środków odwoławczych. Rzecznik zauważa także, że norma wynikająca z art. 506 § 6 k.p.k. budzi poważne wątpliwości w świetle standardów wynikających z prawa międzynarodowego. Wskazać wystarczy na art. 14 ust. 1 i 2 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych („Wszyscy ludzie są równi przed sądami i trybunałami…”) oraz na art. 6 ust. 1 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności („Każdy ma prawo do sprawiedliwego i publicznego rozpatrzenia jego sprawy w rozsądnym terminie przez niezawisły i bezstronny sąd…”). Konstrukcja sprzeciwu od wyroku nakazowego wywołuje także inne wątpliwości, fundamentalne z perspektywy prawa do obrony.

Sprawdź także

Sędziowie pozwali S. Piotrowicza

Pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf i sędzia Krzysztof Rączka złożyli pozew przeciwko posłowi Prawa …