Finansowanie pomostowe
Strona główna / Aktualności / Zapomniano o małej retencji

Zapomniano o małej retencji

Badania kontrolerów NIK wykazały, że samorządy województw śląskiego i małopolskiego nie wiedziały, które obszary na ich terenie są zagrożone powodzią i suszą, przygotowane programy małej retencji były od lat nieaktualne, a ich realizacja opóźniona. Tym samym nie można było należycie wykorzystać skutecznego narzędzia, jakim jest mała retencjado walki ze skutkami długotrwałych susz i powodzi. O wiele lepiej poradziły sobie z tą problematyką Lasy Państwowe, które dzięki przeprowadzonym inwestycjom zwiększyły pojemność retencyjną zarządzanych obszarów. Na jednego mieszkańca Polski przypada rocznie ok. 1600 m3 wody. To nawet trzykrotnie mniej niż w większości krajów europejskich. Łączna objętość wody zmagazynowanej w sztucznych zbiornikach wynosiła w ostatnich latach ok. 4 mld m3 (nieco ponad połowa w dziesięciu dużych zbiornikach o pojemności powyżej 100 mln m3). Ich stosunkowo niewielka całkowita pojemność nie daje pełnej możliwości ochrony przed powodzią i suszą.
Występujący w Polsce niski poziom retencji wód (naturalne zjawisko okresowego magazynowania wody opadowej, opóźniające jej odpływ z danego terenu) jest po części spowodowany m.in.: rozwojem gospodarczym na obszarach narażonych na występowanie powodzi, postępującą urbanizacją, regulacją rzek i potoków, sytuowaniem wałów zbyt blisko rzek, budową na terenach rolnych głównie melioracji odwadniających oraz zagospodarowywaniem naturalnych zbiorników retencji wód jakimi są np. mokradła i starorzecza.
Mała retencja polega na gromadzeniu wody w niewielkich zbiornikach, zarówno naturalnych, jak i sztucznych, przy jednoczesnym zachowaniu i wspieraniu rozwoju środowiska naturalnego. Wyniki kontroli NIK wskazują jednak, że w Polsce wciąż nie docenia się znaczenia małej retencji dla zapewnienia bezpieczeństwa powodziowego i ograniczania skutków długotrwałych susz. Cały raport na stronie NIK.

Sprawdź także

Sędziowie uratowali kraj

Prezydent elekt Joe Biden: „Chciałbym powiedzieć, że nikt tego nie przewidział, ale to nie jest …