Najnowsze informacje
Finansowanie pomostowe
Strona główna / Aktualności / Zatrzymania bez protokołu

Zatrzymania bez protokołu

Stołeczna policja nie sporządza protokołów zatrzymania demonstrantów. Adam Bodnar: to naruszenie praw obywatelskich

Stołeczna policja nie sporządza protokołów zatrzymań osób, które faktycznie - choćby na krótko- pozbawiono wolności
A protokół umożliwia danej osobie złożenie zażalenia do sądu
Takie naruszenia praw i wolności obywatelskich dotyczą osób, które pokojowo manifestują poglądy i przekonania niewygodne dla władz - np. "rowerzystki spod Trójki”

Rzecznik Praw Obywatelskich podjął sprawę rowerzystki, zatrzymanej 23 maja 2020 r. w Warszawie pod siedzibą Programu 3 Polskiego Radia. Odmówiła ona podania danych personalnych, wobec czego policjanci podjęli decyzję o doprowadzeniu jej do komendy.

Ponieważ nie chciała dobrowolnie wejść do radiowozu, użyto wobec niej środków przymusu bezpośredniego w postaci siły fizycznej; wraz z nią zabrano i rower. W komendzie podała swoje dane, a po ich potwierdzeniu została zwolniona. Nie sporządzono protokołu zatrzymania osoby. W związku z popełnieniem przez nią wykroczenia z art. 65 i 54 Kodeksu wykroczeń zastosowano wobec niej pouczenie na podstawie art. 41 k.w.

W ocenie RPO nasuwa to poważne wątpliwości co do zgodności działań policjantów z prawem. Nie ulega bowiem wątpliwości, że rowerzystka została zatrzymana na podstawie art. 45 § 1 pkt 2 k.p.s.w. w celu ustalenia jej tożsamości. Pomimo to nie został sporządzony protokół zatrzymania. Nie ma przy tym znaczenia, że czynności zakończono w trybie art. 41 k.w. Nie ma również znaczenia okres jej faktycznego pozbawienia wolności.

Adam Bodnar przypomina, że Europejski Trybunał Praw Człowieka wiele razy orzekał w sprawach dotyczących naruszenia art. 5 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności (zasady pozbawienia wolności).

W jednej z takich spraw ETPC zauważył, że mimo iż czas zatrzymania i przeszukania każdego ze skarżących nie przekroczył 30 minut, to byli oni całkowicie pozbawieni wolności przemieszczania się. W takich sprawach ETPC uznawał, że istniał element przymusu, który – niezależnie od krótkiego czasu zatrzymania – był decydujący dla pozbawienia wolności w rozumieniu art. 5 ust. 1 Konwencji.

RPO przypomina też sytuację z 11 listopada 2017 r., gdy kilkadziesiąt osób, protestujących przeciw Marszowi Niepodległości, przewieziono z ul. Smolnej do komendy, a tylko wobec dwóch sporządzono protokoły zatrzymania.

Wiele z pozostałych osób – mimo braku protokołu – złożyło zażalenia na zatrzymanie. W większości przypadków sąd uznał, że do zatrzymania doszło i rozpoznał zażalenia. Stwierdzał, że zatrzymania były niezasadne i nieprawidłowe lub co najmniej nieprawidłowe. Nieprawidłowość polegała na niesporządzeniu protokołów zatrzymań, a zatrzymani nie otrzymali stosownych pouczeń oraz informacji o przyczynach zatrzymania.

Dlatego Adam Bodnar za niepokojące uznaje, że mimo to w dalszym ciągu w stołecznym garnizonie policji dochodzi do naruszeń praw i wolności obywatelskich w podobnych sytuacjach – wobec osób, które w sposób pokojowy manifestują poglądy i przekonania niewygodne lub nieaprobowane przez władze.

Przekazując komendantowi stołecznemu policji nadinsp. Pawłowi Dobrodziejowi te uwagi, RPO poprosił go o stanowisko i informację o ewentualnie podjętych działaniach.

Sprawdź także

Legitymowanie antyfaszysty

Obywatel stanął przed Pałacem Prezydenckim z transparentem „Precz z faszyzmem” Został wylegitymowany przez policję, a …