Finansowanie pomostowe
Strona główna / Aktualności / Zawirowania wokół Sądu Najwyższego

Zawirowania wokół Sądu Najwyższego

W środę 4 lipca o godz. 8.20 Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego prof. Małgorzata Gersdorf przyjechała do Sądu Najwyższego, aby w dalszym ciągu sprawować funkcję Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego. Została przywitana przez tłumy zgromadzonych przed wejściem do SN obywateli, sędziów oraz pracowników Sądu Najwyższego.

Pani Prezes podziękowała wszystkim za wsparcie i obecność. W krótkim wystąpieniu zwróciła się do zgromadzonych: „Przyszłam, by wskazać ,że najważniejsze są cele i wartości wynikające z Konstytucji. Te zaś wynikają z wartości chrześcijańskich i humanitarnych i zostały zapisane w przepiękny sposób w preambule Konstytucji. Te wartości sa zasadnicze dla państwa prawa. Ludzie mogą zawodzić, ale cele i wartości są niezmienne. Trzeba ich strzec.”

W dalszej części wystąpienia Pierwszy Prezes SN prof. Małgorzata Gersdorf mówiła, że pragnie dać świadectwo prawdzie o istnieniu granicy między Konstytucją a łamaniem Konstytucji. Wyraziła nadzieję, że ład prawny w państwie powróci i w ten sposób znajdzie potwierdzenie w praktyce deklaracja wierności demokratycznemu państwu prawnemu i jego tradycjom.

Deklaracja ta została uroczyście podpisana w Trybunale Konstytucyjnym 25 stycznia 2007 r. przez piastunów najwyższych urzędów, a wśród nich Prezydenta Lecha Kaczyńskiego i Prezesa Rady Ministrów Jarosława Kaczyńskiego oraz Pierwszego Prezesa SN Lecha Gardockiego.

Pierwszy Prezes SN prof. Małgorzata Gersdorf przypomniała fragment tego aktu, nazwanego Pro Memoria, w którym jego sygnatariusze stwierdzili: ?Świadomi, że dobre prawo i dobre obyczaje-obowiązujące tym mocniej, im wyższy urząd i godność przyszło komu piastować- są konieczne dla prawidłowego rozwoju Narodu (…) z satysfakcją potwierdzamy nasze głębokie przywiązanie do tradycji oraz zasad demokratycznego państwa prawa, a także determinację w ich kultywowaniu, mając na względzie ogromne znaczenie tej tradycji i tych zasad dla Polski oraz innych państw UE?.

Zmiany ustawodawcze dotyczące SN i KRS w chwili obecnej świadczą o odrzuceniu tej tradycji i tych zasad – podkreśliła w swoim wystąpieniu prof. Małgorzata Gersdorf, Pierwszy Prezes SN.

Pani Prezes przekazała także podziękowania sędziom oraz wszystkim pracownikom SN za wspólne lata pracy i wsparcie w trudnych chwilach urzędowania.

Oświadczenie Prezesa Sądu Najwyższego kierującego pracami Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

W nawiązaniu do treści Zarządzenia nr 42/2018 Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2018 r., w związku z pewnymi nieporozumieniami powstającymi na jego tle w przekazie medialnym, pragnę wyjaśnić, że:

zarządzenie to zostało wydane przed godziną 15.30 w dniu 3 lipca 2018 r. i wyznacza mnie jako prezesa zastępującego Pierwszą Prezes w czasie jej nieobecności, na podstawie przywołanego przepisu ustawy o Sądzie Najwyższym – można więc łatwo sprawdzić jaką kompetencję przepis ten przewiduje;

nie jestem więc zastępcą, a tym bardziej następcą Pierwszej Prezes SN a jedynie zastępuję ją w razie, gdy będzie nieobecna (na przykład w czasie zwolnienia lekarskiego, wyjazdu służbowego czy urlopu wypoczynkowego).

SSN Józef Iwulski

Kancelaria prezydenta zdumiona
Kadencyjność prezesa Sądu Najwyższego nie podlega dyskusji i zmianom ustawowym ? oświadczyła w środę na konferencji prasowej Małgorzata Gersdorf, która zgodnie z zapowiedzią pojawiła się rano w pracy. Po południu wiceszef Kancelarii Prezydenta stwierdził natomiast, że osoba, która „nie jest czynnym sędzią”, „nie może być pierwszym prezesem Sądu Najwyższego”.Sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha powiedział, że zgodnie z ustawą o Sądzie Najwyższym nie ma potrzeby powoływania pełniącego obowiązki I prezesa Sądu Najwyższego. Zwrócił uwagę na art. 14. par. 2B, gdzie ?po przecinku jest wskazanie tego rodzaju?. – Jeżeli mamy sytuację, gdzie jest niemożność wyznaczenia zastępcy, to skutek następuje z mocy prawa i jest taki, że Sądem Najwyższym kieruje ten z prezesów, który ma najdłuższy staż sędziowski – stwierdził Mucha. (http://www.tvn24.pl)
Zdumienie Europy
Europejska Sieć Rad Sądownictwa wspiera sędziów w Polsce, którzy zabierają głos w sytuacjach zagrożenia niezawisłości sądowniczej i praworządności. W specjalnym oświadczeniu Rada ENCJ podkreśla, że mamy do czynienia „z trudnymi czasami”.”Wymuszone przejście na emeryturę 27 sędziów Sądu Najwyższego, w tym Prezes Gersdorf, to kolejna próba poddania wymiaru sprawiedliwości kontroli rządu” – czytamy w oświadczeniu. „Kluczowe znaczenie ma poszanowanie przez rządy niezawisłości sądowniczej. System demokratyczny oparty na zasadach praworządności będzie funkcjonować właściwie jedynie wówczas, gdy zagwarantowana będzie niezawisłość sędziów. Tym bardziej, gdy niezawisłość sądownicza ma kluczowe znaczenie w utrzymywaniu i pogłębianiu tego wspólnego zaufania pomiędzy władzami sądowniczymi UE. Niezawisłość sądownicza odgrywa również wielką rolę w zapewnianiu poszanowania dla prawa unijnego” – podkreślono. (http://www.tvn24.pl)
Prezydent przenosi sędziów w stan spoczynku
Prezydent Andrzej Duda wysłał imienne pisma do sędziów SN i NSA, którzy nie złożyli oświadczenia o woli dalszego orzekania, ze stwierdzeniem, że na mocy ustawy o Sądzie Najwyższym z dniem 4 lipca przeszli w stan spoczynku – poinformował prezydencki minister Andrzej Dera. Minister powiedział, że pisma otrzymało kilkanaście osób, w tym prof. Małgorzata Gersdorf Jak zaznaczył, pisma prezydenta – w związku z tym, że nie są jego postanowieniami – nie wymagają publikacji. Zgodnie z ustawą o Sądzie Najwyższym, która weszła w życie 3 kwietnia, w dniu następującym po upływie trzech miesięcy od tego terminu w stan spoczynku przeszli z mocy prawa sędziowie SN, którzy ukończyli 65. rok życia. Podkreślił, że postanowieniami będą jednak decyzje prezydenta dotyczące wyrażenia zgody bądź nie na dalsze zajmowanie stanowiska sędziego SN. – Tam decyzje zapadają w formie postanowienia, które jest publikowane, bo to jest decyzja władcza, prerogatywa prezydenta. To się odbywa w formie postanowienia – poinformował Andrzej Dera.
Reakcja Sądu Najwyższego
Rzecznik SN sędzia Michał Laskowskipoinformował, że chodzi o sędziów: Krzysztofa Cesarza, Przemysława Kalinowskiego, Andrzeja Siuchnińskiego, Józefa Szewczyka. Jak zaznaczono w piśmie, podpisanym przez sekretarza stanu w Kancelarii Prezydenta Andrzeja Derę, złożyli oni do prezydenta oświadczenia o woli dalszego orzekania w SN po ustawowym terminie 2 maja.
We wtorek w SN było 73 sędziów, spośród których 27 ukończyło 65. rok życia. Z kolei spośród tych 27 sędziów oświadczenia dotyczące woli pozostania na stanowisku z powołaniem na podstawę prawną nowej ustawy o SN złożyło dziewięciu sędziów. Natomiast w siedmiu kolejnych oświadczeniach sędziowie powołali się bezpośrednio na Konstytucję RP, nie dołączyli także zaświadczeń o stanie zdrowia. Wśród tych siedmiu sędziów było czterech, których dotyczyło czwartkowe pismo prezydenta. Podczas czwartkowej konferencji prasowej sędzia Laskowski odczytał pismo z Kancelarii Prezydenta ws. czterech sędziów SN. „Uprzejmie informuję, że następujący sędziowie złożyli oświadczenia o woli zajmowania stanowiska sędziego SN po terminie wskazanym w ustawie o SN. Krajowa Rada Sądownictwa, wskazując na złożenie oświadczeń po terminie, stwierdziła brak podstaw do wydania opinii w tej sprawie. Ustawa o SN przesądza, że wymienieni sędziowie przeszli w stan spoczynku z dniem 4 lipca” – czytamy w piśmie odczytanym przez sędziego. Laskowski dodał też, że do Sądu Najwyższego nie wpłynęło żadne pismo dotyczące przejścia w stan spoczynku innych sędziów. „Jest to pismo dotyczące czterech sędziów, natomiast żadne inne pisma dotyczące innych sędziów, czy w szczególności pani prezes Gersdorf, nie dotarły do SN” – wskazał rzecznik SN.
Komentarz Julii Przyłębskiej
„Nie bardzo rozumiem, skoro ustawa określa wiek emerytalny, to dlaczego sędziowie odwołują się do konstytucji?” – pyta prezes Trybunału Konstytucyjnego. Przyłębska mówiła o wieku emerytalnym sędziów Sądu Najwyższego na antenie TVP Info. Stwierdziła, że nie można powoływać się jedynie na ustęp 1 art. 180 konstytucji, ponieważ ten artykuł ma więcej ustępów. – Zasada jest taka, że sędziowie są nieusuwalni, ale są pewne okoliczności, np. sędzia kończy pracę, bo osiąga wiek emerytalny. Nie bardzo rozumiem, skoro ustawa określa wiek emerytalny, to dlaczego odwołują się do konstytucji? Jeśli sędzia osiąga wiek określony ustawą, to oznacza, że konstytucja przenosi dalsze regulacje ustawie, którą uchwala parlament. Oczywiście kwestia ustalenia wieku nie jest całkowicie wolna. Ustawodawca musi kierować się innymi przepisami konstytucji, stąd w ostateczności, jeśli ktoś uzna, że przepis jest niezgodny z konstytucją, powinien zapytać TK – mówiła Przyłębska. Jak dodała, „istnieje zasada domniemania konstytucyjności”. – Skoro ustawa weszła w życie, to obowiązuje. Jeśli ktoś uważa, że nie jest zgodna z konstytucją, to składa wniosek do TK i pyta, czy przepisy są zgodne, czy nie. Dopóki takiego pytania nie będzie, nie będzie orzeczenia TK, to nie można mówić, że ustawa jest niekonstytucyjna, bo to prowadzi do anarchii – stwierdziła prezes TK. Przyłębska ostro skrytykowała też I prezes SN Małgorzatę Gersdorf, która utrzymuje, że – zgodnie z Konstytucją – nadal jest I prezesem SN. – Nie potrafię znaleźć uzasadnienia dla tego rodzaju zachowań. To są zachowania, które w mojej ocenie nie licują z powagą urzędu, który zajmuje – oceniła szefowa Trybunału Konstytucyjnego.

Sprawdź także

Wybory kopertowe bezkarne

Prokuratura nie zamierza wszczynać śledztwa w związku z doniesieniami Najwyższej Izby Kontroli przeciwko premierowi, trzem …