Finansowanie pomostowe
Strona główna / Relacje z sądów - aktualności / Zgniły kompromis janosikowego

Zgniły kompromis janosikowego

Bogate gminy nadal będą płacić tzw. janosikowe na rzecz biedniejszych samorządów. Trybunał Konstytucyjny potwierdził w czwartek, że przepis, który wprowadza zasadę tzw. janosikowego, jest zgodny z konstytucją. Wniosek o zbadanie konstytucyjności tzw. janosikowego złożyły rady miast: Warszawy i Krakowa.Zdanie odrębne złożył sędzia Zbigniew Cieślak. W czwartkowym wyroku Trybunał uznał, że dwa z trzech zakwestionowanych przez te miasta przepisów są zgodne z konstytucją – w tym najważniejszy, wprowadzający tzw. janosikowe, czyli art. 29 ust. 1 ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego. Zgodnie z tym przepisem najbogatsze gminy dokonują wpłat z przeznaczeniem „na część równoważącą subwencji ogólnej” dla biedniejszych gmin. Obowiązek ten obejmuje gminy, w których dochody podatkowe są większe niż 150 proc. średniej dochodów podatkowych dla wszystkich gmin.
Trybunał nie znalazł też podstaw do tego, by uznać za niekonstytucyjny art. 32 ust. 3, który mówi o tym, jakie dochody bierze się pod uwagę przy ustalaniu, która z gmin dostanie janosikowe. Przy wyliczeniach tych bierze się pod uwagę także skutki wynikające ze zastosowania ulg podatkowych i ulg w spłacie zobowiązań podatkowych. Uzasadniając wyrok sędzia sprawozdawca TK Piotr Tuleja powiedział, że janosikowe i sposób wyboru samorządów, które mają je płacić, jest zgodny z konstytucją. Dodał, że zakwestionowane przez Warszawę i Kraków przepisy nie naruszają zasady równości jednostek samorządu terytorialnego oraz zasady tzw. adekwatności, ponieważ na skutek wprowadzenia tzw. janosikowego samorządy nie zostały pozbawione środków, które uniemożliwiałyby ich funkcjonowanie.
W trakcie rozprawy przedstawiciel miasta Krakowa mec. Michalina Nowokuńska „podkreślała, że poprawa sytuacji finansowej gmin biedniejszych poprzez janosikowe nie może prowadzić do pogorszenia sytuacji ekonomicznej gmin bogatszych”. Dodała, że „trzeba wypracować nowy model janosikowego”. „Musi być on odpowiedni do sytuacji gospodarczej państwa, bo obecny mechanizm jest już wypaczony”. Nowokuńska zaznaczyła, że gdyby w 2013 r. zlikwidowano wpłaty na tzw. janosikowe, wówczas na koniec tego roku zadłużenie Krakowa zmniejszyłoby się o ok. 440 mln zł. Z kolei przedstawiciel prokuratora generalnego wskazywał, że „pomimo obciążeń nałożonych na Warszawę i Kraków, miasta te radzą sobie – nawet w stopniu wyższym niż minimalny ? z realizacją zadań własnych”.
Podobnie argumentowała przedstawiciel Ministerstwa Finansów Zdzisława Wasążnik. Stwierdziła, że „po odliczeniu janosikowego, dochody własne Warszawy i Krakowa i tak są wysokie, wyższe niż 50 proc. średniej krajowej, bo np. w Krakowie są one na poziomie 66 proc. Trybunał w czwartek uznał za niezgodny z konstytucją art. 36 ust. 4 pkt 1 ustawy w zakresie, w jakim nie określa kryteriów, jakimi ma kierować się minister finansów przy ustalaniu i dysponowaniu rezerwą powstałą z nienależnie uzyskanych przez biedniejsze gminy pieniędzy z tzw. janosikowego. Przepis ten straci moc wraz z ogłoszeniem wyroku TK w Dzienniku Ustaw.

Sprawdź także

Sędziowie pozwali S. Piotrowicza

Pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf i sędzia Krzysztof Rączka złożyli pozew przeciwko posłowi Prawa …