Finansowanie pomostowe
Strona główna / Korporacje prawnicze i trybunały / Źle podsłuchują skazanych

Źle podsłuchują skazanych

Trudno uznać za prawidłowe prowadzenie kontroli rozmów telefonicznych jedynie poprzez słuchanie wypowiedzi osadzonego, nie wiedząc, co mówi rozmówca, zauważa Rzecznik Praw Obywatelskich w wystąpieniu do Dyrektora Generalnego Służby Więziennej w sprawie realizacji przez administrację zakładów karnych obowiązku kontroli rozmów telefonicznych.
W drugim półroczu 2011 r. pracownicy Biura Rzecznika Praw Obywatelskich prowadzili w jedenastu dużych zakładach karnych i aresztach śledczych czynności mające na celu ustalenie, jak jest realizowane prawo osadzonych do telefonicznego kontaktowania się z obrońcą oraz pełnomocnikiem będącym adwokatem lub radcą prawnym. Przy wykonywaniu tych czynności dostrzeżono, iż w niektórych jednostkach penitencjarnych nie jest prawidłowo wykonywany obowiązek kontroli rozmów telefonicznych z podmiotami innymi niż określone w art. 8 § 3 k.k.w., a więc innymi niż obrońca lub pełnomocnik skazanego będący adwokatem lub radcą prawnym.
Trudno bowiem uznać za prawidłowe prowadzenie kontroli jedynie poprzez słuchanie wypowiedzi osadzonego. Stosownie do art. 90 pkt 9 k.k.w. w zakładzie karnym typu zamkniętego rozmowy telefoniczne skazanych podlegają kontroli administracji zakładu karnego. Przez pojęcie kontroli rozmowy telefonicznej od 1 stycznia 2012 r. rozumie się zapoznawanie się z jej treścią oraz możliwość przerwania jej lub utrwalania. Kontrola rozmów telefonicznych w jednostkach typu zamkniętego jest obligatoryjna i służy zapewnieniu bezpieczeństwa i realizacji zadań kary pozbawienia wolności, w tym ochrony społeczeństwa przed przestępczością. Rzecznik Praw Obywatelskich zwraca się o podjęcie stosownych działań w celu zagwarantowania skutecznego egzekwowania dyspozycji art. 90 pkt 9 k.k.w.

Sprawdź także

Jak się „głosuje” w neoKRS

Przewodniczący nowej Krajowej Rady Sądownictwa – po pytaniach Wirtualnej Polski – deklaruje wyjaśnienie skandalicznej sytuacji …