Senator na ławie oskarżonych

3 Min Read

Sąd odrzucił wniosek o przepadek 3 milionów kaucji, którą wpłacił senator Henryk Stokłosa. W kwietniu 2011 roku miną dwa lata od dnia, kiedy Sąd Okręgowy w Poznaniu rozpoczął proces karny przeciwko Henrykowi Stokłosie. Wtedy w ławie oskarżonych zasiadł były senator, od kilkunastu dni, ponownie senator Ziemi Pilskiej. Prokuratura postawiła mu 21 zarzutów dotyczących przekupywania urzędników Ministerstwa Finansów, czyny natury kryminalnej ? przetrzymywanie bezprawnie ludzi oraz przestępstwa ekologiczne ? nielegalne zakopywanie padliny.
W poniedziałek zanim sad zaczął ponownie, podczas trzydniowej sesji sądowej, słuchać świadków, zaczęto rozpoznawać wniosek oskarżyciela publicznego z Prokuratury Okręgowej w Warszawie, prokuratora Roberta Kiełka, o przepadek 3 milionów złotych kaucji, czyli poręczenia majątkowego, którą to kwotę wpłacono , aby H. Stokłosa mógł opuścić areszt.
Sądowi podjęcie decyzji zajęło prawie cztery godziny. Wpierw zaczęło się od ?przepychanek? formalnych. Adwokat, który złożył pismo procesowe w odpowiedzi na wniosek prokuratora, ?zapomniał? o odpisach dla strony przeciwnej. Dwadzieścia minut prokurator R. Kiełek i radca prawny Robert Wydra, przedstawiciel Skarbu Państwa, zapoznawali się z pismem procesowym. Prokurator stwierdził, że nie będzie ustosunkowywać się do insynuacji i iluzji, a potem przez kwadrans dowodził,że jego wniosek jest całkowicie zasadny i to nie tylko ze względu na prowadzone przez Prokuraturę Rejonową w Lesznie postępowanie w sprawie Bogdana Gasińskiego, który twierdzi, że senator namawiał go do złożenia fałszywych zeznań ( co implikuje wniosek o przepadek poręczenia majątkowego, gdyż senator złamał porządek prawny), a nadto oczernia prokuraturę. Mało tego, oskarżyciel publiczny złożył do akt sądu kopię doniesienia o popełnieniu przestępstwa, do prokuratury w Lesznie, przez kolejnego świadka, którego miał przekupić H. Stokłosa. Zdaniem prokuratury także i inne zeznania świadków złożone przed Sądem Okręgowym w Poznaniu w tym procesie, dowodzą, że senator wpływa na świadków.
Trzech obrońców senatora żądało odrzucenia wniosku jako całkowicie niezasadnego. Wskazywano na brak merytorycznych zarzutów, a tylko insynuacje i pomówienia. Zadawano retoryczne pytania, akcentując jednak na uchybienia prawne ? jakim cudem prokurator Kiełek miał wgląd do akt prokuratury w Lesznie skoro nie występował nawet o ich przeglądanie; a czego odmówiono obrońcom oskarżonego. Podkreślano, że wniosek o przepadek kaucji , to wendetta warszawskiego prokuratora i wyraz jego niechęci do senatora. Wskazywano wielokrotnie, że wniosek złożono tylko dlatego , aby zaszkodzić mu w kampanii wyborczej do Senatu RP.
Głos zabrał także senator H. Stokłosa. Sąd wielokrotnie go upominał, aby w swoim wystąpieniu ograniczył się do odpowiedzi na zarzuty w sprawie przepadku kaucji, ale senator i tak odczytał swoje oświadczenie wyliczając krzywdy i szykany, których doznał, jak dowodził, ze strony prokuratury i osobiście R. Kiełka.
Po krótkiej naradzie sąd postanowił, cytuję: ? nie orzekać o przepadku 3 milionów złotych wpłaconych do sądu, tytułem poręczenia majątkowego?.
Następnie zaczęto przesłuchiwać świadków. Ten etap postępowania dowodowego potrwa do środy.

Share This Article
PoPrawny
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.