Czy Dariusz P. zgwałcił młoda kobietę po odurzeniu jej narkotykiem? Wyjaśnia to sąd. Prokuratura Rejonowa Poznań – Stare Miasto skierowała akt oskarżenia przeciwko Dariuszowi P. (lat 41) zarzucając mu popełnienie przestępstwa gwałtu. 18 października 2010 roku Katarzyna P. wraz z koleżanką Raisą K. przebywały w lokalu Club 65 w Poznaniu. Dziewczyny spożywały alkohol, między innymi w towarzystwie Dariusza P, który przysiadł się do nich. W pewnym momencie Katarzyna P. poczuła się źle i poszła do toalety.
Po jakimś czasie Katarzyna P. znalazła się w pomieszczeniu biurowym lokalu w towarzystwie Dariusza P., który wielokrotnie bił ją rękoma po głowie i twarzy i przemocą doprowadził do obcowania płciowego. Pokrzywdzona nie pamięta jak znalazła się w swoim miejscu zamieszkania. Za namową nieznajomych udała się do lekarza, który skierował ja do szpitala. Lekarze stwierdzili u pokrzywdzonej mnogie obrażenia twarzy oraz kończyn górnych i dolnych w postaci tzw. siniaków i zdecydowali się zawiadomić policję. Pokrzywdzona nie chciała wyjaśnić pochodzenia obrażeń, była zdenerwowana i wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo.
Powołany biegły z dziedziny medycyny sądowej stwierdził u pokrzywdzonej szereg obrażeń w postaci podbiegnięć krwawych, licznych powierzchownych otarć naskórka oraz we krwi wyżej wymienionej pobranej w dniu 20 października 2010 roku oraz moczu obecność kokainy. Materiał dowodowy zgromadzony w sprawie dał podstawy do przyjęcia, iż Katarzynie P. podano środki odurzające bez jej wiedzy i woli.
Dariuszowi P. przedstawiono zarzut, iż w nocy z 18 na 19 października 2010 roku w Poznaniu, doprowadził – poprzez wyzyskanie stanu bezradności spowodowanego środkiem odurzającym w postaci kokainy oraz poprzez zastosowanie przemocy – Katarzynę P. do obcowania płciowego.
Oskarżony nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu przestępstwa, złożył wyjaśnienia opisujące inny przebieg wydarzeń. Grozi mu kara do 12 lat pozbawienia wolności.

