Do Sądu Okręgowego w Poznaniu trafił z Prokuratury Rejonowej w Lesznie akt oskarżenia przeciwko Rafałowi B. zarzucający mu usiłowanie zabójstwa pięciomiesięcznego dziecka. Oskarżyciel publiczny uznał, że ciosy w głowę niemowlęcia są jednoznaczne z chęcią pozbawienia życia, a nie klasycznym pobiciem. Sprawca godził się ze śmiercią. 9 kwietnia 2011 roku matka pięciomiesięcznej dziewczynki zostawiła ją i sześcioletnią córkę pod opieką swojego konkubenta Rafała B. W toku postępowania ustalono, iż Rafał B. podczas nieobecności matki dzieci, szarpał niemowlę za ubranko i bił je pięściami po głowie. Biegli z dziedziny medycyny sądowej stwierdzili, iż dziecku zadano kila ciosów w głowę, w wyniku czego 5 – cio miesięczna dziewczynka doznała obrażeń głowy.
Mając na uwadze okoliczności zdarzenia, prokurator uznał, iż zachowanie polegające na zadawaniu przez dorosłego mężczyznę ciosów w głowę niespełna 5 – miesięcznego dziecka, skutkuje oczywistym narażeniem pokrzywdzonej na utratę życia. Oskarżony musiał sobie zdawać sprawę z potencjalnych konsekwencji swojego zachowania, a mimo to, nie poprzestał na jednym uderzeniu. Charakter i lokalizacja doznanych przez dziecko obrażeń świadczy o tym, że oskarżony godził się z możliwością spowodowania śmierci pozostawionego pod jego opieką dziecka i tym samym oskarżył Rafała B. o działanie w zamiarze ewentualnym pozbawienia życia 5 – cio miesięcznej dziewczynki.
Rafał B. nie przyznał się do pobicia dziecka, wyjaśniając, iż wykonywał tylko czynności związane z pielęgnacją niemowlęcia.
Za usiłowanie zabójstwa grozi kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 8, kara 25 lat pozbawienia wolności albo kara dożywotniego pozbawienia wolności.

