Wyświecanie strażników

3 Min Read

Na łamach „Gazety Wyborczej” można obejrzeć fotoreportaż z pracy strażników miejskich. Niestety, łza się w oku nie kręci. Słusznie zauważa dziennikarz „GW”,że najczęściej ich praca kojarzy się z zakładaniem blokad na koła źle zaparkowanych samochodów. Zawsze uważałem i uważam,że nazwa tej formacji powinna brzemieć Straż Blokadowa. Zresztą Straż Miejska z nazwą od zarania miała kłopoty. Przed 25 laty na wozach tej formacji i na naszywkach noszonych na rękawach koszul i mundurów pojawił się napis Policja Municypalna.Na nic się zdały uwagi złośliwych dziennikarzy, którzy delikatnie zwracali uwagę,że skoro w Dzienniku Ustaw powołano do życia Straż Miejską (Gminną) to nie można się przechrzścić. I to samowolnie, na Policję Municypalną.
Dopiero kiedy Sąd Rejonowy w Poznaniu anulował mandat wystawiony przez rzekomego Policjnata Municypalnego sprawa się wyjaśniła. Sąd w calości podzielił zdanie adwokata Wiesława Michalskiego, że skoro ktoś posługuje się fałszywą nazwą to nie ma prawa wyłudzać pieniędzy od ludzi, jeżeli ci nawet złamali prawo, gdyż na mocy ustawy władna do wystawiania mandatów jest Straż Miejska, a nie, nieistniejący organ Policja Municypalna.
Dzisiaj nie wiadomo jak by się sprawa zakończyła,. Bo gdyby strażnik należał do PiS- u to miałby przeciez prawo do własnej interpretacji ustawowych zapisów, tak, jak to robi Nadprezes. Ponieważ obchodzimy kolejną okrągłą rocznicę powołania do życia Straży Miejskiej w Poznaniu zachęcam do lektury „Gazety Wyborczej”.Na zakończenie kolejny cytat:” Na co dzień pilnują jednak nie tylko porządku na drogach, pomagają również bezdomnym zwierzętom, wywożą wraki, odnajdują dzikie wysypiska śmieci i uczą dzieci, jak bezpiecznie poruszać się po mieście. Ale strażnicy miejscy biegają też maratony, oddają krew, pomagają bezdomnym w trakcie mrozów, a gdy Warta przekracza stan alarmowy sypią ziemię do worków. W holu urzędu miasta można oglądać wystawę fotograficzną „25 lat Straży Miejskiej w Poznaniu”. To zbiór wspomnień na 63 kartach od początku istnienia straży do dziś. ”
A tak an marginesie, skoro strażnicy tyle robią, to dlaczego tyle innych miast i gmin po prostu ich wyświeca. [Słownik PWN: wyświecać, dawniej- «wypędzić kogoś skądś; w feudalizmie: wypędzić z miasta przestępcę przy płonących świecach»

Share This Article
PoPrawny
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.