Rosja przerwie flirt z Europą?

Kazimierz Brzezicki
1 Min Read

Uwagę wszystkich przyciąga dziś brexit, ale w Europie szykuje się kolejny rozwód, który również może mieć daleko idące konsekwencje, a eksperci już nazwali go „ruxit”. Moskwa może wkrótce wycofać się z Rady Europy, organizacji chroniącej prawa człowieka i jedynej międzynarodowej instancji, do której mogą się odwołać prześladowani rosyjscy opozycjoniści, pisze Marc Bennetts z POLITICO.
O „ruxicie” mówi Thorbjørn Jagland, sekretarz generalny Rady Europy, który nazwał tak potencjalne wycofanie się Rosji z tej organizacji po 23 latach członkostwa – głównym powodem jest spór w sprawie Krymu
„Ruxit” pozbawiłby 144 miliony rosyjskich obywateli prawa do szukania zadośćuczynienia przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka (ECHR), którego prace nadzoruje Rada Europy
W 2018 roku Rosjanie złożyli największą liczbę pozwów do strasburskiego sądu ze wszystkich 47 członków Rady Europy
Około 20 procent spraw toczących się przed ECHR dotyczy rosyjskich obywateli
Moskwa regularnie przegrywa sprawy przed ECHR, głównie wnoszone przez działaczy opozycji, więźniów i aktywistów ruchu LGBTQ

Perspektywa „ruxitu” – do którego może dojść w najbliższych miesiącach – niepokoi rosyjskich działaczy demokratycznych. Opozycjoniści ostrzegają, że opuszczenie Rady Europy miałoby katastrofalne skutki dla przestrzegania praw człowieka w Rosji i wzmocniłoby frakcję twardogłowych na Kremlu.

Share This Article
PoPrawny
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.