Debil nie obraża, wół tak

Kazimierz Brzezicki
2 Min Read

Dziennikarka Sedef Kabas została aresztowana za „obrazę” tureckiego prezydenta. Kobieta w wywiadzie udzielonym opozycyjnemu kanałowi Tele1 porównała Recepa Erdogana do woła, a jego pałac do stodoły. Od 2014 r. w Turcji za „obrazę prezydenta” skazano ok. 70 dziennikarzy.

Recep Erdogan rządzi w Turcji od 2003 r. Najpierw jako premier a od 2014 r. jako prezydent
Pełnomocnik dziennikarki o zarzutach i śledztwie: "Sędziowska niezawisłość została po raz kolejny podważona. Sąd powinien być niezależny od woli rządu"
Minister sprawiedliwości Turcji Abdulhamit Gul: "Te wyrażenia znajdą odpowiedź w sumieniu narodu i przed wymiarem sprawiedliwości"
Więcej podobnych historii znajdziesz na portalu onet.pl 

Jak relacjonuje stacja CNN, podczas audycji telewizyjnej Kabas miała m.in. powiedzieć, że „głowa w koronie staje się mądrzejsza, ale widzimy, że to nieprawda”, a także, że „kiedy bydło wejdzie do pałacu, nie będzie królem, ale ten pałac stanie się stodołą”. W rozmowie nie padło wprost nazwisko urzędującego prezydenta.

Kabas w sobotę została zabrana najpierw na komisariat, a następnie do prokuratury. Na miejscu czekali już fotoreporterzy, gdy, przewożono ją do gmachu sądu, gdzie zapadła decyzja o aresztowaniu dziennikarki.

Do sprawy odniósł się Ugur Poyraz, prawnik reprezentujący zatrzymaną dziennikarkę. „Niezawisłość sądownictwa po raz kolejny została podważona przez decyzje o zatrzymaniu i wszczęciu śledztwa przeciw Sedef Kabaş. Mimo wszelkiego rodzaju nacisków politycznych i interwencji sądownictwo, które naród stara się utrzymać przy życiu, powinno być niezawisłe od rządu” – napisał w mediach społecznościowych adwokat.
„Te bezprawne wyrażenia, wynikają z zazdrości i nienawiści”

Na wpis ten zareagował Minister Sprawiedliwości Abdulhamit Gul, który podkreślił w swoim wpisie, że uważa za absolutnie obraźliwe słowa wygłoszone pod adresem prezydenta. „Przeklinam brzydkie słowa skierowane przeciwko naszemu prezydentowi, którego wybrał naród. Te bezprawne wyrażenia, wynikające z zazdrości i nienawiści, znajdą odpowiedź, na jaką zasługują, w sumieniu narodu i przed wymiarem sprawiedliwości” – spointował polityk.

Share This Article