Tortury w Barczewie

Kazimierz Brzezicki
2 Min Read

Tortury w Barczewie to nie jest odosobniony przypadek? Machińska nie daje gwarancji. „Polska jest na zakręcie

W mazurskim zakładzie karnym funkcjonariusze zastraszają osadzonych, stosują represje, przemoc fizyczną i słowną – wynika z raportu KMPT, który powstał na zlecenie RPO. Zdaniem dr Hanny Machińskiej nawet teraz działanie Służby Wieziennej pozostawia jednak wiele do życzenia. – Robi wszystko, by przekierować całą sprawę na inny tor: Zobaczcie, ci którzy przyjeżdżają są niewiarygodni. Oni tworzą jakaś nieprawdę – mówiła w TOK FM prawniczka i była zastępczyni RPO. Więcej na tok fm

Tortury w zakładzie karnym w Barczewie – HFPC interweniuje

Jak wynika z raportu z wizytacji Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur w Zakładzie Karnym w Barczewie, w jednostce dochodziło do stosowania tortur wobec więźniów.

Funkcjonariusze zabierali więźniów do niemonitorowanych pomieszczeń, gdzie mieli ich bić, obrażać i zastraszać. Dochodziło do podtapiania (tzw. waterboarding), a w niektórych przypadkach więźniom zakładano na głowy czarny worek lub mokry ręcznik. W jednym z opisywanych przez KMPT przypadków u bitego więźnia dojść miało do zatrzymania akcji serca w trakcie stosowania wobec niego przemocy.

Opisywane w raporcie KMPT drastyczne działania funkcjonariuszy Służby Więziennej stoją w sprzeczności z zakazem tortur, nieludzkiego i poniżającego traktowania i muszą zostać rzetelnie wyjaśnione. HFPC skierowało w tej sprawie pisma z prośbą o wyjaśnienie tej sytuacji, a także podjętych kroków do prokuratury oraz kierownictwa Straży Więziennej

Share This Article