Święte krowy z neo-KRS

Kazimierz Brzezicki
3 Min Read

Sąd w Gliwicach nałożył grzywnę na szefową KRS. Będzie za to ukarany dyscyplinarnie?

Sędzia Paweł Strumiński z Sądu Rejonowego w Gliwicach wezwał szefową Krajowej Rady Sądownictwa do przedstawienia dokumentacji jednego z sędziów. Nie dostał jej, więc nałożył na przewodniczącą grzywnę. W komunikacie KRS czytamy o możliwej odpowiedzialności dyscyplinarnej.

Sąd Rejonowy w Gliwicach. W jednej ze spraw strona składa wniosek o wyłączenie sędziego. Powód? Sędzia ten miał być awansowany w procedurze przed nową Krajową Radą Sądownictwa. A to, zdaniem strony, w świetle chociażby wyroku TSUE, mogło oznaczać, że „zachodzą wątpliwości co do jego bezstronności i niezależności”. Ponadto, jak wskazał nam rzecznik sądu w Gliwicach Tomasz Pawlik, „jednym z zarzutów była kwestia ewentualnych wad w procedowaniu kandydatury na sędziego przez Krajową Radę Sądownictwa”.

Wniosek o wyłączenie trafia do sędziego Pawła Strumińskiego. Sędzia ten jest członkiem Iustitii, zaangażowanym w walkę o praworządność.

Aby sprawę wyjaśnić, sędzia Strumiński wzywa przewodniczącą KRS Dagmarę Pawełczyk-Woicką „do złożenia dokumentacji dotyczącej procedowania kandydatury sędziego, którego dotyczył wniosek o wyłączenie lub podania ewentualnych przyczyn odmowy przedstawienia tej dokumentacji”.

W związku z tym, że dokumenty nie nadeszły w wyznaczonym przez sąd terminie, na Pawełczyk-Woicką nałożona została grzywna w wysokości 2 tysięcy złotych. „Sąd nałożył grzywnę na osobę odpowiedzialną za wykonanie zobowiązania sądu – to jest na Przewodniczącą KRS. Decyzja zapadła z formie postanowienia, a obecnie odpis tego postanowienia – wraz z uzasadnieniem – będzie doręczony pani sędzi Dagmarze Pawełczyk-Woickiej w związku z jej wnioskiem” – odpisał TOK FM rzecznik sądu w Gliwicach. 

Sprawa trafiła pod obrady neo-KRS

Przewodnicząca Pawełczyk-Woicka poinformowała o sprawie w oficjalnym komunikacie po posiedzeniu KRS. Z komunikatu wynika, że neo-KRS zastanawia się nad postępowaniem dyscyplinarnym wobec sędziego Pawła Strumińskiego – za jego decyzję o nałożeniu grzywny.

„Krajowa Rada Sądownictwa odroczyła – do czasu uzyskania uzasadnienia z Sądu Rejonowego w Gliwicach – rozpoznanie wniosku Komisji ds. odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów i asesorów sądowych o możliwym popełnieniu czynu zabronionego przez sędziego SR w Gliwicach Pawła Strumińskiego” – napisano w komunikacie. Wskazano, że „sędzia ten bez podstawy prawnej i z pominięciem reguł procedowania nałożył na Przewodniczącego KRS grzywnę”. 

„Próba ingerencji w decyzję sądu”

Sędzia Strumiński nie chce się w sprawie wypowiadać, bo cała procedura jest w toku.

– To ewidentna próba ingerencji w decyzję sądu. Jest nałożona grzywna, w formie postanowienia, można się od tego odwołać, a nie próbować podważać to, czy sędzia miał prawo do takiej decyzji, czy nie. Jakby zapomniano o niezawisłości sędziów i niezależności sądów – mówi nam inny z sędziów z Iustitii. 

Dziś wiemy, że sędzia Dagmara Pawełczyk – Woicka w odpowiedzi na grzywnę napisała pismo do… prezesa Sądu Rejonowego w Gliwicach „z prośbą o zapoznanie sędziego referenta z jego treścią”. Tyle, że nie przewiduje tego sądowa procedura, bo to nie prezes SR nakładał grzywnę. 

Anna Gmiterek-Zabłocka Źródło: TOK FM. Tytuł od redakcji poprawny.pl

Share This Article