60 lat w zawodzie

Kazimierz Brzezicki
0 Min Read

Dostałem zawału w pociągu. Uratowała mnie konduktorka, która rozpoczęła reanimację. Ale gdy na stację przyjechało pogotowie, nie chcieli mnie ratować. Byłem siny. Konduktorka skłamała, że ruszałem ustami – opowiada Tadeusz Smykowski, adwokat od 60 lat.

Mecenas Tadeusz Smykowski obchodził 60-lecie praktyki adwokackiej. Gdy kiedyś dziennikarka „Wyborczej” zapytała, do kiedy adwokat powinien pracować i bronić ludzi przed sądem, odpowiedział: „Do śmierci”. Więcej na wyborcza.pl/Zielona Góra

Share This Article