Ordo Iuris wzięło na cel telefon zaufania dla dzieci i młodzieży. „Traktujemy to jako próbę cenzury”
Ordo Iuris przedstawiło listę zarzutów wobec działającego od lat telefonu zaufania dla dzieci i młodzieży – 116 111. Prawnikom nie podoba się to, że konsultanci są anonimowi, a na stronie Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę znajdują się treści promujące „ideologię LGBT”. – Pytaliśmy wprost Ordo Iuris, czy którakolwiek treść, którą podajemy na naszej stronie, łamie prawo. I Ordo Iuris stwierdziło, że takich treści tam nie ma – mówiła w TOK FM Renata Szredzińska.
Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży powstał w 2008 roku. Jego prowadzenie powierzono Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę. Przez 13 lat dzieci potrzebujące pomocy skontaktowały się z numerem 116 111 ponad 1,4 mln razy. W 2022 r. fundacji cofnięto jednak dalsze rządowe dofinansowanie. Obecnie telefon działa dzięki wsparciu darczyńców. O tym, jak bardzo jest potrzebny, świadczy to, że podczas całodobowych dyżurów w 2022 roku dzwonił średnio co trzy minuty. W wyniku prowadzonych w ten sposób rozmów podjęto 885 interwencji ratujących życie i zdrowie dzieci.
Zdaem ultrakonserwatywnej organizacji informacje o pomocowym telefonie powinny zniknąć z podręczników szkolnych. Działaczom powiązanym z rządem Zjednoczonej Prawicy nie podoba się m.in. to, że konsultanci w rozmowach z dziećmi są anonimowi. Ordo Iuris zasugerowało, że w związku z tym nie wiadomo, kim są i jaką mają przeszłość.
Jak wyjaśniła w TOK FM Renata Szredzińska z zarządu Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę, jest to szeroko przyjęta praktyka w telefonach zaufania dla dzieci i młodzieży na całym świecie. – Z tego, co wiemy, tak samo działa również telefon prowadzony przez rzecznika praw dziecka 800 12 12 12 – podkreśliła.
Źródło: tok fm

