LGTB wygrało z Polską

Kazimierz Brzezicki
5 Min Read

Historyczny wyrok Trybunału w Strasburgu. Polska ma wprowadzić regulację związków tej samej płci

Polska naruszyła Europejską konwencję prawa człowieka, brak regulacji związków tej samej płci narusza prawo do życia prywatnego i rodzinnego. To dyskryminacja – uznał Trybunał w Strasburgu w przełomowym dla Polski wyroku.

– Dla mnie jest to jeden z najbardziej historycznych momentów polskiego ruchu LGBT. Dzieje się historia. I do tego ten zbieg okoliczności, że tego samego dnia swoje exposé wygłasza Donald Tusk, premier nowego rządu prodemokratycznej koalicji, która szła do władzy z obietnicami przywrócenia w Polsce praworządności – komentuje Mirosława Makuchowska, dyrektorka Kampanii przeciw Homofobii.  

Trybunał w Strasburgu orzeka w sprawie związków partnerskich w Polsce

W wtorek, 12 grudnia Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu (organ Europejskiej konwencji praw człowieka, nie mylić z Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej) orzekł w sprawie pięciu polskich par jednopłciowych, które w 2017 roku złożyły w ETPC skargę przeciwko Polsce.

Polska jest zobowiązana do wdrożenia tego wyroku, musi wyprowadzić jakąś formę legalizacji związków par jednopłciowych. Najpewniej będą to związki partnerskie.

Inne kraje Rady Europe będą się temu bacznie przyglądać – mówi Mirosława Makuchowska. Podaje przykład Włoch, który był też inspiracją dla polskich par.

W 2015 roku ETPC orzekł w analogicznym przypadku kilku włoskich par gejów, że brak prawnej regulacji związków par tej samej płci narusza prawo do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego. W 2016 roku Włochy, jako ostatnie państwo Europy Zachodniej i tzw. starej Unii, wprowadziły ustawę o związkach partnerskich. Prawo dotyczyło m.in. korzystania przez pary jednopłciowe z małżeńskich zasad wspólnoty majątkowej, dziedziczenia czy też przejmowania praw emerytalnych po zmarłym partnerze, ale nie zezwalało na adopcję dzieci. 

ETPC podobne orzeczenia wydał też w sprawie Rosji, a ostatnio Rumunii i Bułgarii. Rosja je zignorowała. Wyroki dotyczące Rumunii i Bułgarii są na tyle niedawne, że te kraje nie wdrożył ich.  

W orzeczeniu w sprawie Polski Trybunał w Strasburgu powołał się na sprawy rosyjską i włoską. „Ogólne zasady dotyczące obowiązków państw członkowskich w sprawach podobnych do niniejszej zostały ostatnio określone przez Wielką Izbę Trybunału w sprawie Fedotova i inni przeciwko Rosji. W szczególności państwa członkowskie były zobowiązane do zapewnienia ram prawnych umożliwiających parom tej samej płci odpowiednie uznanie i ochronę ich związku. Wcześniejsze wyroki Trybunału (w tym Oliari i inni przeciwko Włochom) odnosiły się do aspektów materialnych (alimenty, opodatkowanie lub dziedziczenie) lub niematerialnych (prawa i obowiązki w zakresie wzajemnej pomocy), które były istotne dla każdej pary pozostającej w stałym związku, i które skorzystałyby na uregulowaniu w ramach prawnych dostępnych dla par tej samej płci” – czytamy w orzeczeniu ETPC.  

– Nie ma ograniczenia czasowego, ale Włochy wdrożyły wyrok bardzo szybko. Należy to zrobić bez zwłoki. Są gotowe dobre projekty ustaw o związkach partnerskich przygotowane w przeszłości przez Lewicę, ale też posłankę Koalicji Obywatelskiej Monikę Rosą. Należy je tylko odświeżyć, uzupełnić o uzasadnienie wyroku Trybunału w Strasburgu i można procedować – stwierdza Mirosława Makuchowska.  

Polska musi uregulować związki LGBT. Co zrobi prezydent Andrzej Duda 

Czy jej zdaniem prezydent Andrzej Duda podpisze taką ustawę? – Andrzej Duda wielokrotnie pokazał, że praworządność nie jest jego mocną stroną. Jednak jego prezydentura niebawem się skończy, przestanie być podopiecznym PiS. Na koniec kadencji może zrobić coś dobrego – komentuje Mirosława Makuchowska. 

Dodaje, że organizacje LGBT będą apelować do premiera Donalda Tuska o szybkie spotkanie w sprawie wdrożenia wyroku ETPC. – Chcemy poczuć się częścią polskiej społeczności po ośmiu latach hejtu w wykonaniu rządu PiS – stwierdza Mirosława Makuchowska.  

Polskie pary, by złożyć skargę w ETPC, musiały przejść przez wszystkie instancje w Polsce. Wśród skarżących są Grzegorz Lepianka i Krzysztof Alecr z Warszawy, którzy są w związku od ponad 20 lat. W listopadzie opowiadali „Wyborczej”: „Poszliśmy do urzędu stanu cywilnego i wypełniliśmy wniosek, tak jak robią to pary heteroseksualne. Kierownik urzędu odmówił udzielenia nam ślubu, powołując się na brak takich regulacji w polskim prawie. Odwołaliśmy się do sądu administracyjnego. We wszystkich instancjach sądy podtrzymały decyzję kierownika urzędu stanu cywilnego”. 

W konkluzji do orzeczenia ETPC czytamy: „W tej sprawie Trybunał stwierdził, że nie można uznać, aby polskie prawo zapewniało uznanie i ochronę par tej samej płci w stabilnym i zaangażowanym związku. Partnerzy tej samej płci nie byli w stanie uregulować podstawowych aspektów ich wspólnego życia, takich jak kwestie majątkowe, alimentacyjne, podatkowe i spadkowe. Ponadto, w większości sytuacji ich związek nie był uznany przez sądy i organy administracyjne”.  

Przedruk za wyborcza.pl

Share This Article