Pierwszy krok Bodnara. Były prezes TK czeka na ruch Sejmu
Politycy PiS atakują ministra sprawiedliwości po opublikowaniu projektu zmian w Regulaminie urzędowania sądów powszechnych. Zarzucają, że Adam Bodnar chce „wyłączać sędziów od orzekania”, a jego propozycje są „skrajnie niekonstytucyjne”. Tymczasem były prezes Trybunału Konstytucyjnego prof. Andrzej Zoll chwali to posunięcie, ale sugeruje również szybsze działanie Sejmu ws. zmian w sądownictwie.
Minister sprawiedliwości Adam Bodnar przekazał w piątek do uzgodnień międzyresortowych projekt zmian w Regulaminie urzędowania sądów powszechnych. Zakłada on ważną zmianę dla sędziów powołanych przez KRS po 8 grudnia 2017 roku, czyli tzw. neo-sędziów. Osoby te nie będą mogły rozpoznawać wniosków o wyłączenie sędziego ze względu na sposób powołania go na urząd sędziowski. Mówiąc prościej: jeżeli wniosek dotyczy wyłączenia z orzekania neo-sędziego z powodu tego, że jest właśnie neo-sędzią, to nie może go rozpoznać inny neo-sędzia.
„Propozycja zmiany przepisów jest spowodowana tym, że ustawa z 8 grudnia 2017 r. o KRS wprowadziła sprzeczny z Konstytucją tryb wyboru sędziów-członków KRS. Przez to, ten kluczowy organ stojący na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów stracił swoją niezależność, a tryb powoływania i awansowania sędziów przez Radę i Prezydenta RP stał się wadliwy” – uzasadnia Ministerstwo Sprawiedliwości.
- Teoretycznie nie potrzeba zmiany regulaminu żeby tak to działało, bo uważam, że każdy kto jest w takiej samej sytuacji powinien wyłączyć się z rozpoznania tej sprawy, gdyż zachodzą wątpliwości co do tego, czy rozpoznając tego rodzaju zarzuty będzie bezstronny. Ale ponieważ neo-sędziowie nie wykonują obowiązku, żeby wyłączać się ze spraw, do których mają osobisty stosunek, to rozumiem, że stąd ta regulacja – komentuje w rozmowie z WP sędzia Bartłomiej Przymusiński, rzecznik Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia.
- Sędzia Przymusiński zaznacza, że nie jest to tworzenie nowej normy. – Tylko jest to przypomnienie o tym, co mówią przepisy obu procedur: cywilnej czy karnej. Rozumiem, że neo-sędziom trzeba to zapisać w regulaminie, żeby zaczęli pamiętać o tych przepisach – dodaje rzecznik Iustitii.
– Nie mam żadnych wątpliwości, że to jest właściwe rozwiązanie – komentuje projekt zmiany regulaminu prof. Andrzej Zoll, były prezes Trybunału Konstytucyjnego.
W rozmowie z WP dodaje jednak, że konieczne są kolejne kroki ws. sądownictwa.
Chodzi o 15 sędziów, członków KRS, których wybrał Sejm, a nie – tak jak wcześniej – środowisko sędziowskie.
Drugą sprawą, zdaniem prof. Zolla, powinna być uchwała Sejmu w sprawie unieważnienia powołania przez Sejm w 2015 roku trzech sędziów dublerów do Trybunału Konstytucyjnego. Osoby te zastąpiły prawidłowo wybranych sędziów.
– Uchwała sejmowa w sprawie sędziów dublerów również powinna zostać wydana jak najszybciej. Sejm może podjąć taką decyzję – uważa prof. Andrzej Zoll.
Po ogłoszeniu przez Ministerstwo Sprawiedliwości projektu zmian w regulaminie, politycy PiS zaczęli bić na alarm, że to „skrajnie niekonstytucyjne propozycje”. Były wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta stwierdził, że Adam Bodnar chce „swoim rozporządzeniem uchylić Konstytucję, ustawy i wyroki TK i wyłączać sędziów od orzekania. To jest wprost ingerencja urzędującego ministra w niezawisłość sędziowską i sterowanie sądami” – napisał Kaleta na portalu X.
W podobnym tonie zabierali głos inni politycy Suwerennej Polski Zbigniewa Ziobry i PiS. W tej sprawie w sobotę zorganizowali też konferencję prasową, gdzie głos zabrali wspomniany Kaleta i inny b. wiceminister sprawiedliwości w rządzie Morawieckiego – Michał Woś.
Źródło: wp.pl

