Będą ostrożnie traktowani i specjalnie pilnowani”
– To są przywitania przestępców, którzy z jakichś powodów są niepopularni w więzieniu – tak w rozmowie z Onetem reakcję osadzonych w Radomiu na przewiezienie do tamtejszego aresztu Mariusza Kamińskiego komentuje dr Paweł Moczydłowski, były szef Służby Więziennej. Zaznacza jednak, że w jego opinii ani Kamińskiemu, ani Maciejowi Wąsikowi włos z głowy nie spadnie.
O „powitaniu” Kamińskiego przez współosadzonych były szef więziennictwa mówi wprost. – Ze względu na tak wyrażony stosunek, dość nienawistny i wrogi, trzeba chronić te osoby w zakładach karnych
- Moczydłowski: – Nie oszukujmy się, z tego powodu, że są byłymi ministrami, że kierowali CBA, będą ostrożnie traktowani i specjalnie pilnowani
- Andrzej Duda ogłosił w czwartek, że zamierza ułaskawić Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika
Do sieci trafiło nagranie, które pokazuje, w jaki sposób Mariusz Kamiński został „powitany” w areszcie śledczym w Radomiu przez współosadzonych. Okrzyki kierowane pod adresem skazanego posła PiS pełne są wulgaryzmów. Służba Więzienna potwierdziła nam, że taki incydent faktycznie miał miejsce i zapowiedziała ukaranie winnych.

