Ruch Prokuratury Krajowej ws. członków KRS
Prokuratura Krajowa poinformowała o wszczętym śledztwie w sprawie 20 sędziów, członków Krajowej Rady Sądownictwa po 2017 roku. Zawiadomienie w tej sprawie złożyło w marcu sędziowskie stowarzyszenie Iustitia. Jak wyjaśniał wówczas sędzia i rzecznik prasowy Iustitii Bartłomiej Przymusiński, „nie bronili oni niezależności sędziowskiej”.
„Prokurator z Wydziału Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej, po rozpoznaniu zawiadomienia wszczął w dniu 11 czerwca śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień i działania na szkodę interesu publicznego w celu osiągnięcia korzyści osobistej przez 20 sędziów członków KRS w okresie od 2017 r., tj. o czyn z art. 231 § 1 i 2 kk” – poinformowała w środę w mediach społecznościowych Prokuratura Krajowa.
Po zmianach prawa, które wprowadził PiS, członkowie KRS powoływani są nie przez środowiska sędziowskie z całej Polski, ale przez polityków w Sejmie. W ten sposób do KRS od 2018 r. trafiały głównie osoby blisko powiązane ze Zbigniewem Ziobrą oraz innymi politykami Zjednoczonej Prawicy.
Obecnie neo-KRS szefuje szkolna koleżanka Zbigniewa Ziobry Dagmara Pawełczyk-Woicka. O tym, że neo-KRS działa wbrew polskiej konstytucji, jednoznacznie wypowiedział się w 2020 r. polski Sąd Najwyższy. Europejskie trybunały — unijny Trybunał Sprawiedliwości oraz Europejski Trybunał Praw Człowieka — stwierdziły, że polska neo-KRS działa niezgodnie z prawem unijnym oraz międzynarodowym i nie daje gwarancji niezależności od polityków.

