Zauważamy, że prawo coraz częściej jest relatywizowane, że do dyskursu publicznego wkrada się symetryzm oraz kwestionowanie porządku prawnego wynikającego z Konstytucji, na rzecz kompromisowych rozwiązań – zwrócili się do rządzących przedstawiciele ławników Sądu Najwyższego.
Uchwała Rady Ławniczej
Rada Ławnicza Sądu Najwyższego pod przewodnictwem Andrzeja Kompy zebrała się 3 stycznia. Podjęliśmy uchwałę wzywającą zarówno parlament, jak i rząd do podjęcia pilnych kroków naprawczych w Sądzie Najwyższym. Uchwała ta jest stanowcza i jednoznaczna. Winą za dewastację porządku prawnego w Sądzie Najwyższym obarczamy prezydenta Dudę, który wciąż powołuje nowych neosędziów. Obarczamy nią także Małgorzatę Manowską i całe kierownictwo Sądu Najwyższego.

Podpis pod foto: 3.01.2025, Warszawa, Sąd Najwyższy, przewodniczący Rady Ławniczej Andrzej Kompa (w środku) podczas konferencji prasowej
Domagamy się usunięcia z Sadu Najwyższego wszystkich neosędziów, w tym także samej Małgorzaty Manowskiej, ponieważ nie są sędziami.
Domagamy się likwidacji obu nielegalnych Izb SN, Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Izby Odpowiedzialności zawodowej, ponieważ nie są sądami.
Ławnicy Sądu Najwyższego
Żądamy od rządzących jednoznacznego określania zarówno funkcjonowania tych izb, jak i działania sędziów jako nielegalnych, a także - rozpoczęcia wobec nich procedur związanych z odpowiedzialnością prawną za zniszczenie praworządności w obrębie Sądu Najwyższego. Dotyczy to także Andrzeja Dudy, który przyczynił się do zrujnowania porządku prawnego.
Nasza Uchwała wynika z naszej jako ławników SN II kadencji dotychczasowej postawy, stania na straży Konstytucji. Za tę postawę pani Manowska nas szykanuje. Jej wnioski do Senatu o odwołanie nas zostały odrzucone. Nadal jesteśmy legalnymi i niezawisłymi ławnikami, broniącymi porządku konstytucyjnego. W zgodzie z nim chcemy orzekać, lecz z powodów politycznych kierownictwo Sądu Najwyższego nam na to nie pozwala.
Odmawiamy orzekania w wadliwych składach z neosędziami i w Izbach, nie będących sądami. Orzeczenia takie co do zasady nie miałyby bowiem mocy prawnej, byłyby zatem wzruszalne.
Nasza uchwała zbiega się w czasie z uchwałą Państwowej Komisji Wyborczej opartą na pseudo-orzeczeniu Izby Sądu Najwyższego, a także z szantażami, że wybory prezydenckie jakoby się nie odbędą lub zostaną warunkowo zaakceptowane.
Do Ryszarda Balickiego i Konrada Składowskiego: Czy jesteście gotowi, by żyć i pracować w autokratycznym państwie?
Zauważamy, że prawo coraz częściej jest relatywizowane, że do dyskursu publicznego wkrada się symetryzm oraz kwestionowanie porządku prawnego wynikającego z Konstytucji, na rzecz kompromisowych rozwiązań. Stanowczo odrzucamy takie zakusy, traktując je jako krótkowzroczne i groźne. Jest jeden porządek prawny, znamy nazwiska i funkcje tych, którzy go niszczą.
Apelujemy o energiczne działania w celu przywrócenia pełni praworządności w Polsce i oddania w ręce wymiaru sprawiedliwości tych, którzy się owej praworządności sprzeniewierzyli w imię osobistych korzyści.
List został opublikowany na łamach wyborcza.pl

