W żadnych usługach nie mogą być spełnione jednocześnie wszystkie cechy z triady dobrze – szybko – tanio.” – pisze sędzia Anna Begier, przewodnicząca Zespołu Cywilnego Iustitii
„W żadnych usługach nie mogą być spełnione jednocześnie wszystkie cechy z triady dobrze – szybko – tanio.” – pisze sędzia Anna Begier, przewodnicząca Zespołu Cywilnego Iustitii:
Nie da się – co planują rządzący – uzasadniać z urzędu wszystkich postanowień w sprawach cywilnych, jeśli sędzia prowadzi kilkaset spraw równocześnie, co miesiąc kończy ich kilkadziesiąt czy ponad 100, a w każdym miesiącu wpływa do jego referatu tyle samo spraw nowych.
Szczególnie sądy rodzinne są dziś dotknięte brakiem kadr. Uzasadnianiu z urzędu miałyby zaś podlegać także postanowienia o zabezpieczeniu. A te występują w większości spraw rodzinnych.
Bywa, że wnioski o zabezpieczenie są składane nawet wtedy, gdy pozwany regularnie płaci niesporne co do wysokości alimenty czy gdy strony są zgodne co do miejsca pobytu dziecka. W dużej części tych spraw strony nie wnoszą o uzasadnienie postanowienia.
Kodeks postępowania cywilnego przewiduje rozpoznanie wniosku o zabezpieczenie w ciągu tygodnia od wpływu do sądu albo na rozprawie wyznaczonej w terminie miesięcznym. Jeśli wniosek o zabezpieczenie pojawia się w prawie każdej sprawie, a spraw jest dużo, to zajęcie się natychmiast każdą z nich czy wyznaczenie bliskiego terminu rozprawy – jest nierealne.
W zwykłych sprawach cywilnych zabezpieczenie roszczenia służy możliwości późniejszego zaspokojenia roszczenia powoda. Ważny jest też element „zaskoczenia” pozwanego, uniemożliwienia mu podjęcia czynności blokujących wykonanie zabezpieczenia, stąd też konieczność natychmiastowego rozpoznania wniosku.
W sprawach o alimenty jest jednak inaczej. Alimenty mają zaspokajać usprawiedliwione potrzeby uprawnionego już w czasie trwania procesu. Późniejsze odzyskanie nadpłaconych alimentów jest praktycznie niemożliwe, stąd też konieczne jest jak najbardziej rzetelne zbadanie sytuacji obu stron już na etapie zabezpieczenia. Przy czym nie jest możliwe opieranie się tylko na twierdzeniach powoda.
Problemem postępowań zabezpieczających w sprawach rodzinnych jest też składanie wniosków o zmianę zabezpieczenia czy dodatkowe zabezpieczenie. Strony mają do tego prawo, gdy zmienią się okoliczności sprawy, ale niekiedy postępowanie zabezpieczające bywa nadużywane i blokuje zasadniczy tok postępowania.
Nierzadko więc pierwsze postanowienie zabezpieczające jest skarżone zażaleniem, po jego rozpoznaniu wpływa wniosek o zmianę zabezpieczenia, po jego rozpoznaniu wniosek o uzasadnienie i kolejne zażalenie, a akta sprawy zamiast do biegłych wędrują ponownie do sądu wyższej instancji.
Więcej na gazetaprawna.pl

