„Wspólnymi siłami poradzimy sobie z każdym wyzwaniem.” – sędzia Krystian Markiewicz w rozmowie z Prawo.pl
Zawsze są rzeczy, które można zrobić nawet bez podpisania ustaw przez prezydenta. – przekonuje sędzia Krystian Markiewicz w rozmowie z Prawo.pl
To np. wstrzymanie prac obecnej Krajowej Rady Sądownictwa. To organ niezgodny z Konstytucją, który nie powinien dalej funkcjonować, by nie pogłębiać chaosu wadliwych powołań sędziowskich..
Przed ministrem sprawiedliwości, rządem i Sejmem są ważne decyzje, by skutki tego chaosu ograniczyć – np. sprawie sędziów, którzy osiągnęli wiek emerytalny, a chcą nadal orzekać. Teraz neoKRS dowolnie to prawo przedłuża albo nie. Minister sprawiedliwości ma zaś taką opinię, że ponieważ obecna KRS nie jest organem zgodnym z Konstytucją, to można wrócić do dawnej zasady, że zainteresowany sędzia składa ministrowi tylko zaświadczenie lekarskie o zdolności do orzekania.
Nieobsadzone etaty sędziowskie można z kolei czasowo przekształcić w referendarskie i przeanalizować, jaką część czynności wykonywanych dotąd przez sędziów, można przekierować do referendarzy. To jest element zarządzania wymiarem sprawiedliwości.
Do tego na już potrzebne są nowe technologie.
Trzeba zacząć działać teraz, bo już nie ma uzasadnienia dla „wygodnego czekania” na nowego prezydenta. Plan B był i jest potrzebny, bo stanowi naturalne uzupełnienie planu A. Niezależnie, kto wygra.
Nie samymi ustawami ustrojowymi sądy stoją. Wspólnymi siłami poradzimy sobie z każdym wyzwaniem.

