15 lat temu rozpoczął swój żywot portal poprawny.pl. Dziecko, które by wówczas przyszło na świat dzisiaj byłoby uczniem szkoły średniej, mam nadzieję, że uczęszczałoby na lekcje etyki unikając politycznej prawicowej indoktrynacji i zagrożenia seksualnej napaści na lekcjach religii. Jaki jest poprawny każdy widzi kto wchodzi na nasz portal. Zamieściliśmy 16 844 publikacji. Powstało z tego 845 portalowych stron. Z okazji urodzin przypominamy dwa teksty, opublikowane przed 15 laty.
Redakcja

Okładka papierowego wydania poprawnego z okazji 5 rocznicy „urodzin” portalu.
Drugi co do wielkości
Rozmowa z sędzią Piotrem Gerke, prezesem Sądu Rejonowego Poznań Nowe Miasto i Wilda
-Sąd w nowej strukturze działa już ponad rok. Jak można scharakteryzować nową placówkę wymiaru sprawiedliwości?
-Jest to drugi, co do wielkości sąd rejonowy w Poznaniu, jeżeli chodzi o liczbę sędziów i urzędników sądowych. Tak, więc w tym roku Sąd Rejonowy Poznań Nowe Miasto i Wilda zatrudnia 365 osób. 55 sędziów, 46 referendarzy i 19 asystentów sędziów. Pozostali to urzędnicy sądowi Do naszego też sądu wpływa z terenu miasta najwięcej spraw karnych i rodzinnych
-To znaczy ile spraw wpływa rocznie do kierowanego przez Pana sądu?
-Mogę podać dane z pierwszego półrocza tego roku, gdyż dane z 2008 roku częściowo dotyczyły Sądu Rejonowego w Poznaniu jeszcze przed podziałem. W pierwszym półroczu wpłynęło do nas 1583 sprawy karne i 1544 spraw o wykroczenia. W sądowych repertoriach pojawiło się też prawie pięć tysięcy spraw cywilnych. 663 to sprawy cywilne procesowe i 3384 spraw cywilnych egzekucyjnych.
-Czy można pokusić się o charakterystykę tych spraw?
-W sprawach karnych dominują przestępstwa przeciwko rodzinie, najwięcej jest o znęcanie i przestępstw niealimentacji. Drugą znaczącą grupą przestępstw to prowadzenie pojazdów mechanicznych pod wpływem alkoholu. Organa ścigania nie mogą się też uporać, a widać to po liczbie sądowych procesów, z przestępczością narkotykową. Najwięcej takich spraw pochodzi z terenu Rataj. Sprawy cywilne to najczęściej spory majątkowe.
-Jak długo trzeba czekać na sądowe rozstrzygniecie sporu po wpłynięciu do sądu aktu oskarżenia bądź pozwu?
– Są sprawy cywilne, na przykład przy stwierdzeniu nabycia spadku, gdy decyzja zapada już po kilku tygodniach, inne, w tym karne w trybie uproszczonym, a także trybie zwyczajnym są rozpoznawane w ciągu trzech miesięcy. Trudniejsze sprawy karne siłą rzeczy muszą być rozpoznawane dłużej. Okres 9 miesięcy to średnia oczekiwania na werdykt sądowy w sprawach cywilnych w postępowaniu zwyczajnym. Chciałbym jednak podkreślić, że znakomita większość naszych orzeczeń zostaje utrzymanych w mocy przez sąd drugiej instancji.
-Sąd Rejonowy Poznań Nowe Miasto i Wilda nie znajduje się, niestety w całości, w gmachu ulicy Młyńskiej?
-Tak. To nasza największa niedogodność. Są, co prawda plany wybudowania przy ulicy Piaskowej w Poznaniu nowego gmachu dla naszego sądu, gdzie by znalazły się wszystkie nasze wydziały, ale kiedy to nastąpi nikt nie wie. Rzeczywiście jesteśmy rozczłonkowani. Nasz wydział cywilny i grodzki znajdują się budynku sądu przy ulicy Szyperskiej. Wydział Rodzinny znajduje się w gmachu przy Grochowych Łąkach. Jest to wielka niedogodność, ale za to jako pierwszy sąd w Poznaniu zakończyliśmy w stu procentach informatyzację naszego sądu. Elektroniczna wokanda pozwala zapoznać się z terminami rozpoznawania wszystkich spraw karnych i cywilnych.
-Swoistym „urokiem” sądu są tablice ogłoszeń, na których zgodnie z wymogiem prawa muszą pojawić się sądowe ogłoszenia. Czy nie można by ich zastąpić ogólnodostępnymi monitorami komputerowymi czy też innymi terminalami?
-Teoretycznie jest to możliwe, ale my jako sąd nie jesteśmy gospodarzami żadnego z budynków, w których są nasze wydziały. Nie możemy też dokonać żadnej inwestycji, której koszt przekracza 3.500 złotych. Może, kiedy będziemy ? na swoim? pomyślimy o innym systemie informatycznym w sądzie.
-Spotkałem się z opiniami, że decyzje o podziale sądu była jednak zbyt pochopna.
-Całkowicie się z tym nie zgadzam. Sąd Rejonowy w Poznaniu był największym sądem w Polsce i dopiero teraz, po jego podziale, zarządzanie i nadzorowanie stało się w pełni realne i racjonalne. Bardziej widoczne są nasze potrzeby. W podziale widzę same pozytywne strony.
-Jakie jest największe marzenie prezesa, który otwiera pisanie historii Sądu Rejonowego Poznań Nowe Miasto i Wilda?
– Chciałbym, aby nasz sąd otrzymał własną siedzibę, ale to zależy, niestety, nie tylko ode mnie.
100 lat sądu w Poznaniu
Od 1 stycznia 2008 roku w Poznaniu zaczęły działać trzy sądy rejonowe. Powstały one w wyniku strukturalnego rozbicia istniejącego w Poznaniu ( największego w Polsce) Sądu Rejonowego. Gmach przy ulicy Młyńskiej w 2008 roku obchodził 100-lecie istnienia.
Budowano go w latach 1905 do 1908 i przez 10 lat służył niemieckiemu wymiarowi sprawiedliwości. Od 1918 mieścił się w nim do II wojny światowej a potem do 1975 roku sąd powiatowy, który potem przemianowano na rejonowy. Niemcy budowali sąd z myślą o mieście liczącym najwyżej 200. 000 mieszkańców. Poznań liczy już ponad 600.000 obywateli i reforma struktur sądownictwa była niezbędna. Podział sądu przygotowywany był od kilku lat, ale wdrożenie koncepcji nastąpiło z dniem 1 stycznia 2008 roku. 31 grudnia 2007 roku w poznańskim sądzie rejonowym pracowało: 182 sędziów, 40 asesorów sądowych, 76 referendarzy, 57 asystentów sędziego, 516 urzędników, 45 pracowników obsługi i 94 kuratorów sądowych. Celem zmian organizacyjnych były m.in.: usprawnienie zarządzania kadrami, przyspieszenie postępowań sądowych, a w szczególności likwidacja strukturalnych zaległości, polepszenie warunków i organizacji pracy sędziów i innych osób zatrudnionych w sądach, usprawnienie i podwyższenie standardów obsługi interesantów, systematyczne podwyższanie kwalifikacji sędziów i pozostałych osób zatrudnionych w sądach.
W grudniu 2007 roku rozstrzygnięty został konkurs na projekt drugiego budynku Sądu Okręgowego w Poznaniu przy ulicy Hejmowskiego. W kwietniu 2008 roku Ministerstwo Sprawiedliwości zatwierdziło program funkcjonalno – użytkowy tej inwestycji. Będzie to wyjątkowo nowoczesny budynek o powierzchni ponad 25.000 metrów kwadratowych, z podziemnymi parkingami i funkcjonalnymi rozwiązaniami przestrzennymi. Jednym słowem będzie to sąd XXI wieku. Sąd to swoiste genius loci, czego dowodem może być kultowe miejsce sądu rejonowego przy ulicy Młyńskiej. Jego ozdobny hol, majestatyczne schody, nie są w ogóle wykorzystane w pejzażu kulturalnym miasta. A szkoda. Podobnie dziedziniec Sądu Okręgowego przy al. Marcinkowskiego, z uwagi na kameralną urokliwość mógłby być miejscem wielu artystycznych imprez..

