To jest ten wschodni model, kiedy tak się buduje państwo i tak przygotowuje urzędy, aby politycy mogli kraść bezkarnie – stwierdził Donald Tusk. Premier reaguje na sprawę sprzedanej działki pod CPK.
Donald Tusk odniósł się do „afery CPK” podczas konferencji prasowej
– PiS po przegranych wyborach w 2023 r. zadysponował z prezydentem Dudą dwutygodniowy rząd, przypomnijmy to była próba powołania trzeciego rządu Mateusza Morawieckiego, który nie uzyskał wotum zaufania w Sejmie – mówił Tusk.
Premier powiedział, że już wtedy obecny rząd podejrzewał, że chodzi o załatwienie interesów, a „ta afera jest tego paskudnym potwierdzeniem”. – Ta działka została sprzedana prywatnemu dzierżawcy przez rząd PiS przed przekazaniem władzy 13 grudnia 2023 r. – dodał Tusk.
- Prezes Rady Ministrów przypomniał, że dzierżawca starał się przez lata o zakup tej działki, ale dostawał odmowę. Ostatecznie 160 ha pod przyszły port lotniczy sprzedano. Jak powiedział, kluczowe formalności i akt notarialny zostały załatwione w 24 godziny – pomiędzy 30 listopada a 1 grudnia 2023 r.
Jak dodał, ówczesny pełnomocnik rządu ds. CPK Marcin Horała dostał 24 listopada 2023 r. pismo od ówczesnego prezesa CPK, „że dzieje się skandal”. – Nie zareagował. Może dlatego, że tak wielu ludzi z PiS było zaangażowanych w ten proceder – powiedział.
Donald Tusk podsumował, że dzisiaj wszyscy odczytują skrót CPK jako „cały PiS kradnie”.
Więcej na wyborcza.pl

