W rozmowie z Interią 12 listopada, były prezes TK prof. Andrzej Zoll powiedział, że „to co robi prezydent, jest absolutnie poza prawem” oraz, że jest to „łamanie konstytucji”. — Prezydent nie może podjąć takiej decyzji, bo nie ma takich kompetencji — dodawał. Na to zareagował Andrzej Duda.
„Pan Zoll kolejny raz oczywiście mija się z prawdą i manipuluje normami Konstytucji. Nominowanie sędziów to PREROGATYWA Prezydenta RP. Prezydent ją wykonuje albo poprzez akt nominacji i odebranie ślubowania albo poprzez odmowę nominacji. To nie jest żadna decyzja administracyjna. To po prostu akt władczy Prezydenta RP” — napisał Duda.
Prezydent Duda mówi, że podstawą prezydenta Nawrockiego do takiego rozstrzygnięcia było władztwo prezydenta. Ja takiej kategorii prawnej nie znam. Konstytucja nie mówi o władztwie prezydenta mówi „Faktowi” prof. Andrzej Zoll.
- Kompetencja prezydenta jest opisana szczegółowo w konstytucji. Tego typu decyzja nie ma podstawy konstytucyjnej — dodaje.
- Był prezes TK mówi nam, że obecny „prezydent uważa, że osoby, które myślą tak jak on, mogą być awansowane, natomiast ci, którzy nie myślą tak jak on, nie będą awansowani”. — Nie może się stawiać ponad prawem. Od jego indywidualnej decyzji i oceny, ma zależeć los oficerów czy sędziów, czy jeszcze innych osób — zaznacza. — To jest wyjątkowo ryzykowna sprawa. Mocny krok w stronę autorytaryzmu — uważa prof. Zoll.
Jak podał Onet, wielu sędziów z listy zablokowanej przez prezydenta, podpisywało w przeszłości listy, krytykujące reformy wymiaru sprawiedliwości w wykonaniu PiS. Chodzi m.in. o list wzywający rząd PiS do respektowania orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.
Źródlo:Fakt,Interia

