Kres poniżania LGBT+?

Kazimierz Brzezicki
5 Min Read

To przełomowy moment dla społeczności LGBT+ w Polsce. Warszawa uznała małżeństwo dwóch mężczyzn zawarte za granicą. W kolejce czekają już kolejne pary.Wiadomość ogłosił w czwartek (14 maja) prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, któremu podlega stołeczny Urząd Stanu Cywilnego.

  • Jako polityk od zawsze mówiłem, że naszym zadaniem jest zapewnienie obywatelom poczucia bezpieczeństwa i godności, że Warszawa to miasto otwarte i tolerancyjne. Rano dokonaliśmy pierwszej transkrypcji, zgodnie z wyrokami TSUE i polskich sądów, w tym NSA. Bez zwłoki, natychmiast jak dostaliśmy z sądu dokumenty. Kolejne tego typu wnioski będą szybko rozpatrywane, te transkrypcje będą dokonywane. Mam nadzieję, że rozporządzenie będzie jak najszybciej, nas obowiązują orzeczenia sądowe – mówił prezydent Trzaskowski.
    Mówił też o formie tej transkrypcji: jest niedoskonała, bo wciąż brakuje rozporządzenia, ale została przeprowadzona w możliwe najbardziej godnościowy sposób. Dane małżonków będą w jednej i drugiej rubryce (o tym poniżej).

Dziennikarze dopytywali, dlaczego zmienił zdanie: wcześniej mówił, że każda para będzie musiała przechodzić taką samą jak pierwsi małżonkowie – Jakub i Mateusz Trojanowie, drogę sądową, by móc uzyskać w warszawskim urzędzie polski akt. – Bo taką mamy już linię orzeczniczą. Będę się do nie stosował, ale będę również dokonywał transkrypcji w przypadku par, które nie odwoływały się do sądu – podtrzymał.

Warszawa ominęła instrukcję resortu cyfryzacji. Tak wpisano małżeństwo dwóch mężczyzn

Jak zatem wygląda pierwszy transkrybowany akt jednopłciowego małżeństwa? Urzędnicy nie zastosowali rozwiązania rekomendowanego przez Ministerstwo Cyfryzacji. Zamiast wpisać obu mężczyzn do jednej rubryki „mężczyzna”, oddzielając ich nazwiska ukośnikiem, a dane drugiego z nich umieścić jedynie w adnotacjach,

stołeczny USC zdecydował się na inny wariant: jeden z małżonków został wpisany do rubryki „mężczyzna”, drugi – do rubryki „kobieta”.

  • Z rozwiązania nikt nie będzie do końca zadowolony, ale dopóki nie ma systemowych regulacji, musimy bazować na obecnie obowiązujących możliwościach – mówiła nam jedna z urzędniczek.

To rozwiązanie ma charakter tymczasowy i techniczny. Warszawa zdecydowała się na taki wariant, bo – jak mówią urzędnicy – pozwala on na pełną identyfikację obu małżonków w systemie.

XXX

Polska uzna małżeństwa jednopłciowe. Tusk i Trzaskowski ogłaszają przełom po wyrokach TSUE i NSA.To przełom. Po wyrokach TSUE i NSA rząd Donalda Tuska zapowiada dokonywanie transkrypcji aktów małżeństw jednopłciowych zawartych w Unii Europejskiej. Warszawa zacznie pierwsza, ale nowe rozwiązania mają objąć cały kraj.

Prezydent Rafał Trzaskowski zapowiedział, że warszawski Urząd Stanu Cywilnego rozpocznie transkrypcję małżeństw osób jednej płci zawartych w państwach Unii Europejskiej. Jak poinformował we wpisie w swoich profilach społecznościowych, decyzja jest efektem wyroku TSUE z listopada 2025 roku oraz kolejnych orzeczeń Naczelnego Sądu Administracyjnego, które – jego zdaniem – tworzą już linię orzeczniczą pozwalającą na takie działania. Pierwszy akt transkrypcji ma być sporządzony w najbliższych dniach.

Wcześniej, w rozmowie w „Faktach po Faktach” prezydent Warszawy zapowiedział, że transkrypcji dokona niezwłocznie, gdy tylko otrzyma akta administracyjne Jakuba i Mateusza Trojanów. – Nie będę nawet czekał całych 30 dni – stwierdził. We wtorek ogłosił, że dokumenty już dotarły do warszawskiego USC, urząd dokona aktu transkrypcji w najbliższych dniach. „Cieszę się też z zapowiedzi Pana Premiera Tuska w sprawie rozporządzenia, które nie tylko ureguluje cały proces transkrypcji, ale zadba o to, aby w całym kraju miał on identyczny kształt. Liczę na jego najszybsze przyjęcie i wcielenie w życie” – napisał Rafał Trzaskowski.

Prezydent Warszawy nawiązał do słów premiera, które padły tuż przed posiedzeniem rządu. Donald Tusk poinformował, że Polska wykona wyrok TSUE. Na wstępie podkreślił: – Nadszedł czas decyzji w sprawie, która jest w centrum uwagi opinii publicznej.

Rzeczywiście, o sprawie jest głośno od listopadowego wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w Luksemburgu, który zobowiązał Polskę do uznawania małżeństw jednopłciowych zawartych za granicą. Opierając się na tym wyroku, 20 marca Naczelny Sąd Administracyjny orzekł, że Jakub i Mateusz Trojanowie, którzy wzięli ślub w Berlinie, powinni uzyskać również polski akt małżeństwa. I zobowiązał kierownika warszawskiego Urzędu Stanu Cywilnego do zmiany swojej poprzedniej, a więc odmownej, decyzji.

Ale sprawa utknęła w martwym punkcie. Jak ujawniliśmy w „Wyborczej” na początku kwietnia, rząd nie spieszył się z wydaniem rozporządzeń, które odpowiadałyby na wyrok TSUE – raczej zastanawiał się, jak zrobić wyjątek tylko dla jednej, zwycięskiej pary. A akta administracyjne Trojanów na tygodnie ugrzęzły najpierw w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym, a potem u wojewody mazowieckiego. To wszystko łączyło się w niepokojącą całość z pierwszą reakcją premiera na decyzję unijnej instytucji, gdy stwierdził: „nikt nie będzie nam niczego narzucał”.

Share This Article