Sejm wybrał w piątek nowych członków Krajowej Rady Sądownictwa. Za kandydaturami 15 sędziów zagłosowało 235 posłów. Przeciwko było 18, wstrzymało się pięciu. Posłowie PiS nie wzięli udziału w głosowaniu.
Sejmowa komisja sprawiedliwości poparła we wtorek listę 15 sędziów kandydatów do Krajowej Rady Sądownictwa.
Wyboru dokonano na podstawie obowiązującej ustawy o KRS, uchwalonej w 2017 roku przez PiS. W związku z tym na liście znaleźli się zgłoszony przez PiS Łukasz Piebiak i kandydat Konfederacji Łukasz Zawadzki.
PiS zbojkotował głosowanie
Zgodnie z wcześniejszą zapowiedzą posła PiS Michała Wójcika, posłowie klubu parlamentarnego nie brali udziału w głosowaniu. Reporterka TVN24 Katarzyna Gozdawa-Litwińska pytała o to opuszczającego salę sejmową posła PiS Radosława Fogla. – Szanujemy Trybunał Konstytucyjny – odparł.
We wtorkowym postanowieniu zabezpieczającym Trybunał Konstytucyjny nakazał Sejmowi wstrzymanie wyboru sędziów do KRS. Postanowienie zapadło na kanwie wniosku skierowanego w lutym do TK przez posłów PiS.
Fogiel dopytywany, dlaczego PiS nie głosował w sprawie własnego kandydata, powiedział, że „to nie jest kwestia głosowania 'za’ czy 'przeciw’, ale szanowania wyroku Trybunału Konstytucyjnego”.
Koalicja rządząca kwestionuje zabezpieczenie wydane przez TK. Wśród sędziów, którzy je wydali byli nieuznawani wyrokami europejskich trybunałów sędziowie dublerzy. Prezes TK Bogdan Święczkowski wciąż nie dopuścił także do orzekania czterech sędziów TK wybranych w marcu przez Sejm. Europejski Trybunał Praw Człowieka wydał wobec nich zabezpieczenie nakazujące „powstrzymanie się od utrudniania objęcia i wykonywania obowiązków”.
Zdaniem prawników postanowienie TK nie ma mocy prawnej, bo w procedowaniu brali udział sędziowie-dublerzy. a więc nie ma ono mocy prawnej.

